PKO Bieg Charytatywny - liczymy okrążenia

Biegi charytatywne są wyjątkowe, bo biegamy nie tylko dla siebie, ale też dla innych. Zwykle z dużą ochotą biorę w nich udział, bo bardzo lubię pomagać, a PKO Bieg Charytatywny był niesamowity i to pod wieloma względami.

 


Podobnie jak Bieg Wilczym Tropem była to akcja ogólnopolska. W wyznaczonych miastach, w całej Polsce biegaliśmy o tej samej porze i w tym samym celu. 60 pięcioosobowych zespołów w każdej miejscowości miało za zadanie przebiec w ciągu godziny jak najwięcej okrążeń na stadionie. Cel był szczytny - jedno okrążenie to jeden obiad dla dziecka.

Kiedy Agnieszka z bloga Twoje Zwycięstwo napisała do mnie, że organizuje kobiecy zespół na ten bieg od razu się zgodziłam i to z kilku względów - wreszcie będziemy mogły się poznać, spędzimy czas robiąc to co lubimy, a przy okazji pomożemy niedożywionym dzieciakom.

Tak naprawdę w sztafecie biegłam po raz pierwszy (pomijając zabawy na wf-ie), więc stres typu 'czy uda mi się podać pałeczkę', 'a co jak mi wyleci' też się pojawił. Taktykę miałyśmy prostą. Zmieniamy się co okrążenie w określonej kolejności i lecimy do przodu. Pierwsze okrążenia biegłam na czuja. Pewnie zbyt szybko jak na siebie, ale dopiero później zaczęłam sprawdzać czas na zegarku.


Z każdym kółkiem zmęczenie było coraz większe, ale atmosfera mimo to niesamowita. Sztafety mają to do siebie, że pomimo zmęczenia chcesz dać z siebie jak najwięcej, by nie zawieść reszty zespołu. I właśnie w ten sposób z moimi wspaniałymi dziewczynami wybiegałyśmy ponad 15 kilometrów w godzinę, co dało 50 okrążeń, czyli 50 obiadów dla dzieci.

Bawiłyśmy się świetnie i walczyłyśmy do samego końca. Miałyśmy fantastyczną drużynę, a na sam koniec czekała na nas jeszcze jedna miła (choć dla mnie nieco stresująca) niespodzianka. Jako zespół kobiecy wybiegałyśmy najwięcej okrążeń, za co zostałyśmy wyróżnione.


Ten bieg zapamiętam na długo. Agnieszka, Ania, Małga, Klaudia - byłyście świetne, dziękuję! 

fot. A. Łapczuk-Krygier, Richie 

Udostępnij ten post

20 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, to była fajna przygoda :)

      Usuń
  2. Bieganie na bieżni jest fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo;-) świetnie wam poszło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna akcja, a obiadów całkiem sporo :) chociaż ja biegania w kółko nie lubię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się bieganie po stadionie podoba coraz bardziej ;)

      Usuń
  5. Też brałem udział w tym biegu. Bardzo fajna i pożyteczna zabawa :) (Wykręciliśmy 37 obiadów po 400 metrów)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sztafeta mocno motywuje, człowiek daje z siebie wszystko, żeby innych nie zawieść. Piękne zdjęcia i śliczny wynik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że motywuje. Wątpię czy chciałoby mi się o tak 10 okrążeń w takim tempie zrobić :D

      Usuń
  7. Gratulacje, takie biegi i wyniki są bardzo motywujące! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniały team, wspaniały cel. Brawo dla Was. oby było wiecej takich biegów charytatywnych PKO i ludzi takich jak Wy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać ;) Zawsze chętnie biorę udział w biegach charytatywnych, bo dobrze zrobić coś dla kogoś ;)

      Usuń
  9. co moze byc piekniejszego od takiej imprezy i daru serca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję! pko super wykombinowało ten bieg charytatywny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)