Podsumowanie miesiąca. Plany na kwiecień 2015

 

Jestem zadowolona. Z marca wycisnęłam maksymalnie ile mogłam, a część nawet przewyższyła moje oczekiwania. Plan dnia nieco się zmienił, dzień jest coraz dłuższy, większość treningów mogę już wykonywać w dzień, więc automatycznie mam chęci na wszystko. Myślę, że jest dobrze.


Marzec w skrócie:


- 3 biegi parkrun i zadowalające wyniki (25 z przodu bardzo cieszy)
- dwa starty: Bieg Tropem Wilczym i Półmaraton Marzanny
- 155 km w biegu (dokładnie tak, jak być powinno)
- prawie 49 km na rolkach (zdecydowanie czuć już wiosnę)
- ponad 30 godzin spędzonych aktywnie (w tym 7 jogi)




Dużo treningów, biegów i mnóstwo jogi. Podoba mi się to, co osiągnęłam w marcu. Rozpoczęłam też 30 dniowy jogowy projekt, o którym na pewno napiszę, gdy go ukończę, bo już przynosi fajne efekty.


Plany na kwiecień 2015


Praca nad szybkością. Nie muszę już tak dbać o kilometraż, bo Półmaraton mam za sobą, jednak 40 km tygodniowo warto utrzymać. Bardzo chcę biegać szybciej i obecnie wszystkie treningi ustawione mam pod kwietniowy start na 10 km. Chcę sobie coś udowodnić i pora to zrobić.

W kwietniu pogoda powinna być bardziej sprzyjająca, więc jazda na rolkach na pewno będzie częściej pojawiać się w moim rozkładzie dnia. Uczę się slalomu, pierwsze kroki już za mną.


@keepdreamsclose

/E.


Udostępnij ten post

33 komentarze :

  1. Kurczę, ostatnio ciągle słyszę o tych rolkach... Chyba muszę przeprosić się z moimi i któregoś pięknego dnia wybrać się na przejażdżkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jazda na rolkach to naprawdę coś fantastycznego. Każde piękne wolne popołudnie najchętniej spędziłabym właśnie na nich :) Bardzo polecam!

      Usuń
  2. Super miesiąc za Tobą! :)
    A gdzie startujesz na 10km w kwietniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieg Nocny przy okazji Cracovia Maratonu :)

      Usuń
    2. Buuu, miałam cichą nadzieję na Orlen i że się zobaczymy. :(

      Usuń
    3. rozważałam Orlen, w sumie ciągle o nim myślę, ale chyba muszę ograniczyć fundusze w kwietniu - zbyt dużo wydatków :)

      Usuń
  3. "W kwietniu pogoda powinna być bardziej sprzyjająca" tak sobie myślę....hahahhahahaha ;-P

    A tak serio wymiatasz dziewczyno trzymaj tak dalej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kurcze.. musi być lepsza :D Na początku marca też śnieg padał, może w kwietniu będzie identycznie :D

      Usuń
  4. Laska, ale kilosów natrzaskałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A byłoby więcej! Tylko w niedziele nie zrobiłam długiego wybiegania, a we wtorek źle się czułam :D

      Usuń
  5. Ohh jak ja żałuję, że muszę zrestować z bieganiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrestujesz trochę, a później ruszysz do przodu! głowa do góry! :)

      Usuń
    2. mam nadzieję, bo była dobra forma w listopadzie, a teraz lipa.. a chciałam w końcu zaliczyć swój pierwszy start ;p

      Usuń
  6. łoooohoooo, ale aktywności :) Gratuluję i powodzenia w kwietniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, jak zielono! Było aktywnie! :D Powodzenia w kolejnym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, jestem zadowolona i oby dalej było tak dobrze, dzięki :)

      Usuń
  8. Ewel pamiętasz jak Ci o Duracellu pisałam?:D Podtrzymuje!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem niezłe efekty! Tak trzymaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ aktywny miesiąc! I ta liczba kilometrów! Ale 3 pierwsze dni kwietnia niestety nie zapowiadają poprawy pogody. Co do rolek: to cie podziwiam. Ja raz zdobyłam się na kółka i na 5 km jazdy zaliczyłam, chyba z 10 gleb, więc sobie odpuściłam. Trzymam za ciebie kciuki w kwietniu! O, i wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę pobiegałam, cieszę się, że wyszło wreszcie koło 150 km, bo do tego dążyłam :)
      Początki na rolkach nie są proste. Sama wiele razy leżałam, teraz też się zdarza, ale to już z nieuwagi :D

      Usuń
  11. U mnie z bieganiem w marcu - tragedia. :(
    Muszę wziąć przykład z Ciebie i biegać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ale za to co innego robiłaś :D W każdym razie trzymam kciuki za biegowy kwiecień :)

      Usuń
    2. U mnie też marzec był mało biegowy, za to Ty mnie mocno motywujesz do tego by to zmienić

      Usuń
    3. Bardzo się cieszę! Życzę powodzenia : ))

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Dzięki : )) Kolejnym celem jest wybiegać 160 km :D

      Usuń
  13. Fajny marzec :)
    Pozdrawiam,
    Fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale aktywny marzec! pogratulować:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)