Rolkarzu chcesz jeździć dłużej? Dbaj o kółka

Osoby śledzące moje treningi na endomondo bardzo dobrze wiedzą, że poza bieganiem pasjonuję się jazdą na rolkach. Gdy jest piękna pogoda, to prawie codziennie jestem na Błoniach czy w Parku Jordana i śmigam na 8 kółkach.


W dzisiejszym poście chciałam zwrócić uwagę na to, że kółka łyżworolek podobnie jak buty zużywają się, niezależnie od umiejętności rolkarza. Częstość użytkowania ma na to duży wpływ, ale po jakimś czasie i tak każdy zauważy jakieś ubytki.

Moja siostra rolki ma już kilka lat i mimo tego, że nie jeździła w nich jakoś intensywnie to po czasie jazda przestała sprawiać jej przyjemność. Dlaczego? Kółka za bardzo zużyły się z jednej strony i stopy cały czas przechylały się do wewnątrz. Na zdjęciu poniżej bardzo dobrze to widać:


Na szczęście szybko udało się temu zaradzić i wcale nie był potrzebny nowy zestaw kółek, by znów mogła cieszyć się jazdą. Wystarczyło zastosowanie pewnego zabiegu, który każdy może wykonać na własną rękę. 
Potrzebny będzie tylko zestaw kluczy, jakaś szmatka i można działać.



Jak ja to robię?

  • Luzuję śruby przy kółkach rolki i wyjmuję wszystkie kółka z płozy (niektórzy wyjmują wszystkie kółka z obydwu rolek i zamieniają je pomiędzy rolkami, ale ja to robię w obrębie jednej rolki)

 

  •  Układam kółka jedno na drugim, tak by określić zużycie


  • Obracam kółka o 180 stopni tak, by strona bardziej zużyta znajdowała się teraz na zewnątrz



  • Największe kółka umieszczam z przodu i tyłu rolki, a najmniejsze kółka umieszczam w środku (najczęściej jest to tak, jak na poniższym schemacie)


  • Dobrze przykręcam śruby, tak by kółka nie ruszały się, ani nie przesuwały i.. gotowe!


Przekładanie kółek to także świetna okazja na wyczyszczenie sprzętu z brudu, kurzu czy wkręconych włosów. Wszystko zajmuje koło 15-20 minut i wystarczy, by znów móc cieszyć się komfortową jazdą.

Po takiej zamianie, na początku jazda może wydawać się nieco dziwna, ale po chwili jeżdżenia szybko się do niej przyzwyczaja. Oczywiście nie zawsze taki zabieg wystarczy, czasem konieczna będzie wymiana kółek, ale w większości przypadków okaże się bardzo pomocny.


PS. Dzisiaj o 20.00 przejazd nocny na rolkach w Krakowie, wybiera się ktoś? : )

Udostępnij ten post

20 komentarzy :

  1. U mnie w mieście jeśli są organizowane nocne przejazdy to w czwartki, cholernie mnie to irytuje bo do 20 siedzę na uczelni, ale zazdroszczę ci dzisiejszego wypadu i rolkowania wieczorem :) Jeszcze bardziej denerwuje mnie, że na edomondo nie ma rozgraniczenia rolki/łyżwy, ale ja marudzę :D Fakt zamiana kolejności kółek zazwyczaj pomaga w takich sytuacjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Krakowie też są zawsze w czwartki, tylko dzisiaj jest wyjątek :)

      Na endo nie przeszkadza mi już to, że każdy trening zapisuję jako łyżwy, kwestia przyzwyczajenia, ale fakt, troszkę to dziwne :D

      Usuń
  2. Ja czekam na posta o tym, jak się nauczyć jeździć, bo póki co tylko stać w rolkach potrafię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. mogę coś napisać o radach dla początkujących rolkarzy, może jakiś filmik.. zastanowię się :)

      Usuń
    2. Może jakiś filmik - oj tak! :D

      Usuń
  3. Ty to niezły majstersztyk jesteś:D Ja jak bym odkręciła tak kółka to pewnie bym ich już nie skręciła,albo przy najbliższej jeździe zbierałabym kółka razem z zębami:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś Ty, wydaje Ci się :D Tak na prawdę to nic trudnego. Odkręcić i później dobrze przykręcić to łatwizna, a jak ułatwia komfort jazdy :)

      Usuń
  4. Spryciara jesteś ! To tak jak z butami, ścinam obcas po jednej stronie - szkoda że jego się tak nie da o te 180 stopni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no właśnie.. ale chociaż fleki można wymienić (czasem) :)

      Usuń
    2. Fleki można przełożyć z jednego buta na drugi - ja tak robię :D

      Usuń
    3. O kurczę, nie wpadłabym na to! :D

      Usuń
  5. Moje kółka w prawej rolce są styrane :D Ale dostałam książeczkę do rolek i chyba czas najwyższy pozmieniać te kółka, żeby nie sprawiały żadnego dyskomfortu podczas jazdy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to widocznie prawą nogą bardziej się odpychasz niż lewą :) Ja mam raczej równomiernie pościerane przy jednej i drugiej rolce :D

      Usuń
  6. kiedyś uwielbiałam jeździć na rolkach i też mocno starłam kółka z jednej strony. tata miał je zamienić, ale jakoś nie zdążył, a ja wyrosłam z tamtych rolek ;)
    w tamte wakacje wypożyczyłam sobie rolki na błoniach i okazało się, że już nie umiem na nich jeździć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Ja po kupieniu swoich pierwszych rolek jeździłam trochę, a później miałam przerwę kilkuletnią i.. gdy po paru latach założyłam je ponownie wcale nie zapomniałam jak się jeździ. Wydawało mi się, że to jest identycznie tak jak z rowerem :)

      Usuń
    2. no właśnie serio. byłam w szoku. też myślałam, że to jak z jazdą na rowerze, że się nie zapomina. trochę próbuję się pocieszać, że te wypożyczone rolki to był nie do końca mój rozmiar itp.

      Usuń
    3. Bardzo możliwe, że to wina rozmiaru, niedopasowanego buta.. :) A teraz jeździsz na rolkach?

      Usuń
    4. nie jeżdżę, bo nie mam rolek. a trochę boję się kupować, skoro i tak nie umiem jeździć. myślę o tym. bardzo nie chcę wywalać kasy w błoto, a nie mam pewności czy będę miała na tyle czasu i ochoty, żeby rzeczywiście regularnie jeździć. no ale z drugiej strony w moim wieku rolki to już zakup na całe życie, chyba że rzeczywiście bym dużo jeździła, to wtedy kwestia ich wytrzymałości.

      a masz jakieś szersze pojęcie o rolkach? ile trzeba by zainwestować w takie, które nie rozwalą się po miesiącu i będą wygodne? w jakieś sklepy? firmy?

      Usuń
    5. Hmm.. no to już musisz sama zdecydować, czy będziesz jeździć, chociaż tak jak piszesz - to zakup na całe życie. :)

      Co do firm to polecam roces, rollerblade czy k2, to dobre firmy i na pewno będziesz z nich zadowolona. Konkretnych modeli nie potrafię Ci podać, ale w Krakowie jest kilka dobrych sklepów m.in. niecodzienni.pl, mają szeroką ofertę, a sprzedawcy chętnie doradzają :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)