Juwenaliowy nightskating

Źródło


9 maja już po raz drugi w tym roku został zorganizowany nocny przejazd na rolkach ulicami Krakowa. 

W ramach juwenaliowego przejazdu, ulicami miasta przejechało ponad 850 osób.

Dodatkowym bonusem były nagrody przygotowane przez organizatorów dla najciekawiej przebranych rolkarzy.


kliknij czytaj więcej, by zobaczyć ciąg dalszy..

 



 


  Poniżej trasa czwartkowego przejazdu:



Przejechaliśmy około 17,5 km w niecałe 3 godziny. Dla wszystkich uczestników była to świetna zabawa i nawet padający na początku przejazdu deszcz nikogo nie zniechęcił. Co prawda momentami moglibyśmy jechać szybciej, ale to już są kwestie organizatorskie.

Największą atrakcją po raz kolejny okazał się tunel w pobliżu Galerii Krakowskiej, gdzie można było rozwinąć sporą prędkość i nie lada okazja, by go pokonać nie siedząc w aucie (czy też innym pojeździe).

Szkoda tylko, że tak dużo czasu spędziliśmy na kampusie UEK'u przez co później na Rynku nie było już chwili wolnego czasu..

Poniżej kilka zdjęć. Tym razem załapałam się na kilka fotek (jestem w zielonej koszulce):

Źródło
Źródło
Źródło

Następny przejazd 23 maja, mam nadzieję, że znów będę mogła wziąć w nim udział.. : )

Udostępnij ten post

9 komentarzy :

  1. Łaaaał, świetna inicjatywa! Szkoda, że nie umiem jeździć na rolkach :) Mój facet za to je uwielbia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie, masz nauczyciela :) warto spróbować!

      Usuń
  2. muszę poszukać takich wydarzeń we Wrocławiu, bo brzmi jak świetna przygoda!
    ps. ile masz wzrostu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetna przygoda i zupełnie coś innego niż zwykła jazda :)
      co do wzrostu odpisałam u Ciebie :)

      Usuń
  3. Podziwiam za wytrwałość, 3 godziny na rolkach, sama chyba bym wymiękła. Pozdrawiam (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tempo nie jest duże, a dystans mija niewiadomo kiedy, także myślę, że każdy dałby radę bez problemu :)

      Usuń
  4. W Katowicach mieliśmy w zeszłą sobotę - super sprawa:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)