PODSUMOWANIE | wrzesień 2019

Oh naprawdę tyle się teraz dzieje, że ciężko mi jeszcze nad tym wszystkim nadążyć i nawet nie zauważyłam, że mamy już październik. Na szczęście do połowy miesiąca pozostało kilka dni, więc wrzucę szybkie podsumowanie, bo powspominać zawsze warto :)


running medal, running girl

Wrzesień był bardzo intensywny zarówno prywatnie, zawodowo jak sportowo. Sportowo minął mi między innymi pod znakiem uzyskiwania lepszych prędkości, przyzwyczajania się do nich, pracy nad sprawnością, rozciąganiem i praktyką jogi. Pojawiły się również nowe zajęcia, którymi jestem obecnie zachwycona, ale dam sobie jeszcze troszkę czasu, aby coś więcej o tym napisać.

Jeśli chodzi o bieganie to we wrześniu przebiegłam kilka szybszych piąteczek (w tym jedną w Kleszczowie z wynikiem 22:24), dyszek poniżej 50 minut i co najbardziej cieszy wróciłam do tempa spokojnych wybiegań na poziomie 5:30-5:20 min/km.

wakacje na chorwacji bieganie

Samych kilometrów w miesiącu nie było dużo, raptem 155, ale z dnia na dzień biegało mi się coraz lepiej i lżej, choć i zdarzały się takie w których nogi ważyły ponad 100 kg. 

W ciągu tych 30 dni znalazł się również czas na krótkie wakacje na Chorwacji. Wraz z klubem ITMBW wybraliśmy się na Istrian Wine Run Półmaraton i to był pierwszy półmaraton od dawien dawna, który przebiegłam na totalnym luzie - dodatkowo w całkiem przyzwoitym czasie. A sama Chorwacja? Oh skradła moje serce ;)

Wrzesień był też miesiącem, który po raz kolejny uświadomił mi jak duży wpływ na nasze samopoczucie i treningi ma sen. Dlatego też wraz z nadejściem jesieni jeszcze bardziej zwracam uwagę na relaks i regenerację.

To był dobry miesiąc. Bardzo pozytywny i mocno podbudowujący. 

Długie jesienne wieczory z książką i kawą

Czytaj dalej