Koniec przerwy, wracam na bloga!

15 miesięcy to całkiem sporo jak na nieobecność na blogu, ale to również wystarczająco, by uświadomić sobie, jak szybko mija czas, jak wiele można osiągnąć i co chcę robić w życiu. Teraz wiem, jak bardzo brakuje mi tego miejsca, tych wspomnień, przemyśleń, opisów wydarzeń (do których wciąż wracam) i zdjęć, dużej ilości zdjęć. Potrzebowałam tej przerwy, ale teraz wracam TU do Was z nową energią i oby na długo!

blond girl drink coffee

Co teraz?

Ciężko w kilku zdaniach opisać, co się wydarzyło i co zmieniło w przeciągu minionego roku. To był czas wielu zmian, wielu wydarzeń, nowych doświadczeń i wspaniałych znajomości. Dziś już trochę inaczej patrzę na wszystko, nabrałam większego dystansu do siebie i życia. Mniej się przejmuję, martwię, a jeszcze więcej uśmiecham i szukam pozytywnych rozwiązań. Wyluzowałam i jest naprawdę fajnie!

Chcę ponownie wrócić do tego miejsca i znów dzielić się z Wami swoją pasją. Część postów pewnie będzie wyglądała tak jak wcześniej, ale chcę też wprowadzić kilka nowych tematów. O czym będziecie mogli poczytać?

  • Bieganie

To wciąż moja wielka pasja, która cały czas napędza mnie do działania i sprawia, że mam mnóstwo energii i chęci do życia. Pozwala pokonywać własne słabości, wyznaczać kolejne cele i do nich dążyć. To taki mój akumulatorek z pozytywnym myśleniem.

Zachód słońca Błonia

  • Joga


Ona też zajmuje dużą część mojego życia. Tutaj odnalazłam siebie. I choć styczność z nią mam od kilku lat, to dopiero od 3 miesięcy regularnie uczęszczam na prowadzone zajęcia. Każda minuta praktyki daje mi mnóstwo szczęścia i radości. Poza tym, że wzmacnia moje mięśnie i wpływa pozytywnie na sylwetkę to przede wszystkim niesamowicie relaksuje.

Yoga nad morzem

  • Jedzenie


Tak! Nigdy nie pomyślałabym, że to polubię! Co prawda wciąż czas spędzony w kuchni skracam do minimum i większość posiłków, które przygotowuję nie zajmuję więcej niż godzinę to sprawia mi to coraz większą frajdę!

przepis na zupę i torcik

  • Fotografia


Tę pokochałam jeszcze mocniej. To ona pozwala mi się rozwijać, daje spojrzenie na świat z zupełnie innej perspektywy, zatrzymuje wspomnienia, uchwyca momenty i sprawia, że jutro znów może być wczoraj.

Molo w Sopocie Canon

Czy coś jeszcze? To się okaże! A może sami macie jakieś sugestie?
Witajcie z powrotem! :)

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)