Bieganie jest... fajne!

Sport przewija się w jakiś sposób właściwie przez całe moje życie. Na początku wszystko skupiało się raczej na grach zespołowych (głównie koszykówka), basenie, gimnastyce (stanie na rękach, przewroty, skok przez kozła), czy lekkiej atletyce (skok w dal/wzwyż, bieg na 60/100m i pchnięcie kulą). Szło mi w sumie dobrze i najczęściej moje starania były nagradzane szóstką z wfu na koniec. 


Prawda jest taka, że nigdy nie lubiłam długich biegów. Dzień gdy trzeba było przebiec 300m, nie wspominając o 600m był świetnym pretekstem do zapomnienia stroju, nagłej choroby czy bólu głowy/brzucha. Zabawne prawda? Ale tak było, a obecnie po jednym kilometrze nawet jakoś specjalnie się nie zmęczę.

I tak sobie teraz siedzę i myślę, że właściwie to...


fajnie jest... poczuć się wolnym
fajnie jest... dzięki bieganiu uśmiechać się przez cały dzień
fajnie jest... wbiec do tramwaju i nawet nie mieć zadyszki
fajnie jest... rozładować swoje emocje aktywnie, a nie na drugiej osobie
fajnie jest... się zmęczyć, a jednocześnie być szczęśliwym
fajnie jest... poznawać w ten sposób ludzi, z którymi łączy mnie wspólna pasja
fajnie jest... być od biegania uzależnionym
fajnie jest... zarażać bieganiem
fajnie jest... wciąż do czegoś dążyć
fajnie jest... nie bać się pogody
fajnie jest... kochać świat i wciąż go podziwiać
fajnie jest... założyć sukienkę
fajnie jest... biegać w deszczu 
fajnie jest... wejść po schodach na najwyższe piętro
fajnie jest... biegać w zawodach
fajnie jest... podczas biegania dostrzegać to, czego normalnie się nie zauważa
fajnie jest... żyć prawdziwie
fajnie jest... przebiec półmaraton
fajnie jest... dotknąć nieba
fajnie jest... czuć się dobrze we własnym ciele
fajnie jest... mieć energię i dzielić się nią z innymi
fajnie jest... robić coś dla siebie
fajnie jest... frunąć 3 metry nad ziemią, mając grunt pod nogami
fajnie jest... czytać/pisać/słuchać i rozmawiać o bieganiu
fajnie jest... realizować plany
fajnie jest... spełniać swoje marzenia

 
...bo przecież TAK fajnie jest biegać.
Czytaj dalej