ITMBW - Nowe Grand Prix w Krakowie

Wraz z rozpoczęciem roku powstała nowa inicjatywa biegowa w Krakowie o nazwie I Ty Możesz Biegać Wieczorem. Jako, że są to biegi organizowane przez mój klub, do tego w niedalekiej odległości od domu postanowiłam włączyć je (chociaż częściowo) w swoje przygotowania do maratonu. Pomyślałam, że taki cykl może być fajnym uzupełnieniem treningów, a także dobrą motywacją do samego wyjścia na nie.



Biegi odbywają się na Bulwarach Wiślanych o 18:30 w każdy wtorek 5 km i w co drugi czwartek 5 lub 10 km (do wyboru). Biegi są bezpłatne, z pomiarem czasu i udział w nich może wciąż każdy. Wtorek i czwartek to moje treningowe dni tygodnia, więc wszystko ułożyło się idealnie. Czasem zdarza się, że po 8 godzinach w pracy nie mam już chęci na trening, a taki cykl okazuje się bardzo pomocny. 

Sama trasa niestety nie należy do najciekawszych (najpierw biegniemy 2,5 km w jedną stronę, a później wracamy tą samą drogą), ale można wykręcić na niej fajne czasy. Na start przychodzi zwykle koło 30-40 osób, więc jest z kim rywalizować. Warto też dodać, że bieganie w takiej grupie motywuje do utrzymania mocniejszego tempa, co na zwykłym treningu jest trochę trudniejsze.

Czy wtorkowe 5 km do maratonu to nie za mało? Owszem mało, dlatego zawsze staram się dołożyć jeszcze jakiś trening po (lub przed) i wychodzi już coś fajnego. 

Jaki jest jeszcze plus Cyklu ITMBWieczorem? 

Słyszeliście o tym, że systematyczność i ciężka praca zostają zawsze nagrodzone? Organizatorzy cały cykl podzielili na 5 etapów, a każdy z nich kończony jest dekoracją. Mnie w pierwszym udało się zdobyć 3 miejsce OPEN wśród kobiet. Przychodziłam na każdy bieg, nie walczyłam o nic, tylko wykonywałam swoje treningi, starałam się i tak wybiegałam sobie trzecie miejsce. Ten puchar traktuję właśnie jako nagrodę za systematyczność i zachętę do dalszej pracy.


Cykl ITMBWieczorem to dla mnie przede wszystkim motywacja do wyjścia na trening. Biegi można traktować jak zawody, ale nie trzeba, dlatego tak to lubię. Jeśli tylko czas Wam na to pozwala, jesteście lub bywacie w Krakowie to serdecznie zapraszam w każdy wtorek i co drugi czwartek na Bulwary Wiślane o 18:30.

Więcej szczegółów o cyklu tutaj: [klik]

Udostępnij ten post

4 komentarze :

  1. Uważasz, że trasa trochę nudna, ale... fajnie, że przychodzisz i walczysz z tą nudą i kształtujesz mocną psychikę. Na maratonie oj odegra to znaczącą rolę. Do tego przychodzisz i pniesz się w górę we wszystkich rankingach :D Ah... no i masz nieoficjalną życiówkę z tego cyklu na 10 km! I zazdroszczę pucharu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trasa maratonu na szczęście jest trochę bardziej urozmaicona, więc mimo wszystko jestem dobrej myśli :) Rankingi, rankingami, ale te biegi to przede wszystkim fajna motywacja i trening z głowy! :D

      PS. Pucharek będziesz miał kiedyś jeszcze lepszy!

      Usuń
    2. Eh... ciężko taka jest konkurencja w mojej kategorii wiekowej, że masakra... :P Wieeeeeeeele wysiłku muszę włożyć aby było coś z tego.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)