Snowboard - na stokach Chopoka

Latem w górach bywam rzadko. Owszem, widoki robią wrażenie, ale samo chodzenie nie sprawia mi jakiejś szczególnej radości. Kocham morze, wodę i zwykle tam się kieruję, gdy jest ciepło. Zimą natomiast mogłabym w górach zamieszkać, a każdą wolną chwilę spędzać na stoku jeżdżąc na snowboardzie.



Tegoroczny sezon narciarsko-snowboardowy rozpoczęłam na stokach w Słowacji. Wybierając Jasną Chopok kierowaliśmy się tym, o co w Polsce wciąż niestety trudno. Duża ilość dostępnych tras, ich długość, różnorodność terenu i brak lub niewielkie kolejki do wyciągów.

Chopok jest bardzo rozbudowanym i nowoczesnym ośrodkiem narciarskim. Znajdziemy tam ponad 40 km tras zjazdowych o różnych poziomach trudności, a także strefy freeride dla miłośników adrenaliny.

Na snowboard wybraliśmy się w pierwszym tygodniu stycznia. Prognozy zapowiadały duże opady śniegu, które niestety się nie sprawdziły, ale mimo to, nie chcąc zmieniać planów, pojechaliśmy na Słowację nastawiając się na świetną zabawę.


Jako, że ośrodek jest naprawdę spory, to pierwszy dzień poświęciliśmy na "rozpoznanie terenu". Przejechałam trasy o różnych poziomach trudności od niebieskich po czarne, wjechałam gondolą na szczyt góry Chopok, skąd widoki robiły ogromne wrażenie, ale późniejszy zjazd czarną trasą nie należał już do najprzyjemniejszych.  Tego dnia wywróciłam się tyle razy, że po 4 godzinach miałam już kompletnie dosyć. Oprócz tego, że organizm nie był przyzwyczajony do takiego wysiłku, to głównym powodem niezadowolenia była niewielka ilość naturalnego śniegu, przez co właściwie każdy upadek kończył się bardzo boleśnie.


Drugiego i trzeciego dnia wiedziałam już po jakich stokach chcę jeździć. Wybrałam ulubione trasy i tak spędziłam kolejne dni zjeżdżając głównie niebieskimi i czerwonymi szlakami. Upadków było zdecydowanie mniej, a prędkość i przyjemność z jazdy coraz większa.

mapka Chopok stok
trasy zjazdowe Chopok

Ośrodek Jasna - Chopok Niskie Tatry to świetne miejsce na zimowy wypad. Duża dostępność tras i bardzo dobrze zorganizowana infrastruktura narciarska sprawia, że zarówno początkujący jak i zaawansowani snowboardziści i narciarze znajdą coś dla siebie. Kolejek do wyciągów praktycznie nie ma, a jeśli są, to czekanie zajmuje maksymalnie 5 minut. Warto pamiętać, że na Słowacji wyciągi czynne są od 8:30- 15:30 ze względu na brak sztucznego oświetlenia na stokach (na Chopoku tylko dwie trasy są oświetlone).


Z chęcią wrócę do Jasnej, bo jest to miejsce, gdzie można poszusować do woli, nacieszyć się widokami i zdobyć nowe umiejętności. Co prawda ceny są dużo wyższe niż w Polsce, ale mając do wyboru krótkie trasy i oczekiwanie 15-20 min w kolejkach na wyciąg, a ciągła jazdę po urozmaiconych ścieżkach, wybieram Słowację. Dodam jeszcze, że planując taki wyjazd warto mimo wszystko poczekać na prawdziwą śnieżną zimę, tak aby każdy ewentualny upadek kończył się w miękkim puchu, a radość z jazdy była jeszcze większa.

Udostępnij ten post

20 komentarzy :

  1. Pamiętam jak wchodziłam na tę górę latem. Przy okazji - świetny trening na pośladki! W dodatku nagrodą są przecudne widoki. Zazdroszczę Ci, że możesz tqm być teraz. Szkoda, że tak daleko tam od domu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to nie mogę, ale na początku stycznia byłam :)

      Usuń
  2. Ceny wyższe bo pojechałaś w znane i "lanserskie" miejsce ;-P w mniejszych górach (ale wiadomo i trasy krótsze) jest sporo taniej niż w Polsce. Ba na samych noclegach można sporo zaoszczędzić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nocleg nie był drogi, bardziej miałam na myśli karnet na wyciąg :) Renoma ośrodka też robi swoje, to na pewno :D

      Usuń
  3. Ale mi smutno, że w tym roku tam nie pojadę :( 3 lata z rzędu zrobiły swoje, znamy już wszystkie knajpki w Liptowskim :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pięknie <3 tam mnie jeszcze z dechą nie było, ale muszę się tam wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Góry są piękne! Tak jak Twoje zdjęcia ;) ja jestem jednak bardziej za jeziorami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję :) Górami zimą jestem po prostu zachwycona :D

      Usuń
  6. Marzy mi się wypad na snowboard na Słowację. Kilka lat temu byłam w okolicach Popradu i bardzo miło to wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowacja pod względem infrastruktury narciarskiej jest bardzo fajnie rozwinięta, więc jeśli masz tylko okazję to koniecznie się tam wybierz :)

      Usuń
  7. Wow, piękne zdjęcia! Pozytywnie zazdroszczę i podziwiam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne widoki :) kocham góry i zimą i latem <3 w zimowej odsłonie przez to ze są mniej dostępne, chyba jeszcze bardziej są magnetyczne :-) dobrze, że dzieki sportom, niezależnie czy to snowboard, czy to narty, można fajnie wykorzystać i zimę, i góry!

      Usuń
    2. Coś w tym jest Olu :) Zimą robią na mnie dużo większe wrażenie niż latem :) Bardzo cieszę się, że jest coś takiego jak snowaboard :D

      Usuń
  8. Nie wiem gdzie jeździłaś, ale ja jeszcze nie spotkałam się, żebym musiała oczekiwać w kolejce na wyciąg ok. 15 min.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. weekendy - Białka Tatrzańska, Górka Kamieńsk

      Usuń
    2. Nawet w weekendy i ferie nie stałam tyle :D

      Usuń
    3. Może po prostu tak trafiłam :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)