Spać, by lepiej biegać

Odpowiednia ilość snu przynosi wiele korzyści zarówno dla ciała jak i umysłu. Dodaje energii, przyśpiesza regenerację i poprawia nastrój. Szkoda, że mimo tych zalet tak wiele osób nie wysypia się.



Dobry trening i wygodne łóżko to prawdopodobnie najważniejsze elementy wpływające pozytywnie na przygotowania biegacza do biegu. Aby normalnie funkcjonować człowiek potrzebuje dużej ilości snu, a sportowcy podobno jeszcze więcej.  Zwiększając kilometraż,  zwiększamy obciążenie i aby wszystko było w porządku organizm musi się regenerować i właśnie do tego służy sen.

Sama zauważyłam, ze odkąd chodzę spać przed północą, a tym samym dostarczam organizmowi minimum 7 godzin snu, moje wyniki znacznie się poprawiły. Jestem wyspana, pełna energii, a regeneracja przebiega zdecydowanie szybciej. Przed ważnym startem potrafię spać nawet 8-10 godzin i dzięki temu mam pewność, że pod tym względem nic nie zawaliłam. Dlaczego sen jest taki ważny? Spójrzmy: 

Sen, a waga:
Brak snu wzmaga nasz apetyt. Gdy śpimy mniej, wzrasta hormon odpowiedzialny za uczucie głodu i jednocześnie spada ilość hormonu informującego o tym, że jesteśmy najedzeni. Śpiąc mniej, jemy więcej. Dłuższy sen pozwala zachować równowagę.

Sen, a wytrzymałość:
Brak snu osłabia zdolność organizmu do przechowywania glikogenu, więc podczas treningu szybciej zabraknie nam energii. Przed ważnym startem często dzień wcześniej dbamy o dostarczenie odpowiedniej ilości węglowodanów. Dobra ilość snu pozwoli zachować odpowiednią ilość glikogenu w organizmie potrzebną podczas wyścigu. Gdy się niewysypiamy, ilość glikogenu zostaje uszczuplona i jest dużo bardziej prawdopodobne, że spotkamy ścianę/kryzys.

Sen, a regeneracja:
Ludzki hormon wzrostu, który naprawia mięśnie, jest wydzielany przede wszystkim w czasie głębokiego snu.  Zmniejszając ilość snu stężenie hormonu jest mniejsze, a co za tym idzie jesteśmy bardziej narażeni na kontuzje i urazy. Melatonina również wspomaga regenerację mięśni, a bez  odpowiedniego snu jej poziom szybko spadnie.

Sen, a podatność na choroby/kontuzje:
Niewystarczające snu ma również negatywny wpływ na funkcjonowanie układu odpornościowego. Kiedy dużo trenujesz, śpisz mało obniżasz odporność organizmu, a więc chorujesz.

Sen, a koncentracja: 
Brak snu obniża koncentrację, która jest bardzo pomocna podczas biegów. Większa ilość snu polepszy koncentrację i pomoże zrealizować zamierzoną strategię.


Oczywiście najlepiej jakby doba miała 48 godzin, wtedy starczyłoby czasu na sen, na pracę i przyjemności. Niestety tak nie jest, ale rezygnowanie ze snu kosztem mniejszej wydajności mnie nie przekonuje. Sen to dla mnie priorytet. Nie mam wątpliwości, że jest on równie ważny jak treningi i odżywianie.

Udostępnij ten post

22 komentarze :

  1. o tak! zgadzam się w stu procentach. miałam taki czas, że nie dane mi było zbyt wiele spać i człowiek fatalnie się wówczas czuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś to ignorowałam. Myślałam sobie, że jestem fajna, bo wystarcza mi 4-5 godzin snu i czuję się świetnie. To trwało max 2 tygodnie i organizm zaczął się buntować :)

      Usuń
  2. ja wręcz uwielbiam spać ale niestety nie mam kiedy. praca mi na to nie pozwala, co dzień z samego rana, często do wieczora, a gdzie jeszcze dom, obowiązki i siłownia. bo staram się dbać o ciało- ostatnio się troszkę zapuściłam właśnie przez to szybkie życie... sen kocham ale kiedy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że wszystko można dobrze zorganizować, wystarczy wyznaczyć priorytety :)

      Usuń
  3. Wszystko pięknie, tylko cóż zrobić, kiedy głowa po prostu nie chce się wyłączyć i zasnąć? I człowiek leży 2 godziny coraz bardziej zmęczony i zirytiwany...
    Kiedyś miałam okropne problemy ze snem, teraz już jest trochę lepiej i doceniam każdą przespaną spokojnie godzinę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na problemy z sennością też są różne sposoby. Często pomaga wywietrzenie pokoju, może zmniejszenie ilości kofeiny, posiłek zjedzony wcześniej, unikanie drzemek.. No i wydaje mi się, że musi być jakaś przyczyna bezsenności :)

      Usuń
  4. Od ponad miesiąca sypiam po 8-9 godzin, wstaje o 8 i czuje się na prawdę wyspany i gotowy na trudy dnia. Choć robię często 2 treningi dziennie , ta długość snu w pełni pomaga mi się regenerować na kolejne dni. Pozdrawiam ;)

    www.treningtomka.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak jako śpioch wiem coś o tym ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam bez snu po prostu nie mogę funkcjonować :P leszcz ze mnie jeśli idzie o nocne wojaże, wymiękam :D także brak raczej mi nie grozi, nawet w czasie sesji wolę iść spać niż marnować godziny na naukę, która nie ma efektów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz? mam dokładnie to samo! ze mną nie da się oglądać filmów późnym wieczorem, a o nauce to już nawet nie wspomnę :D

      Usuń
  7. Kiedy jestem niewyspana to mi zimno, ciągle zimno.. Więc muszę się wysypiać. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. A tam, od razu 48h, wystarczyłoby mi 30h! ;p Przespanie 8h to luksus, którego rzadko doświadczam, bardziej niż za mała ilość snu rozbija mnie pora wstawania. Jeśli kładę się spać o 23 i wstaję o 5, to jestem trupem, ale już wstając o 7, także po 6-ciu godzinach snu, funkcjonuję normalnie. No, ale rannym ptaszkiem nigdy nie byłam i pewnie już nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei mam tak, że jak chodzę spać po północy, to nie ważne ile śpię godzin to i tak będę nie wyspana, a idąc nawet o 23:30.. śpiąc 6-7h jest właściwie zawsze w porządku.. Ciekawe to jest.. :)

      Usuń
  9. Ja uwielbiam spać, na co dzień śpię około 7h, ale mam wrażenie, że jesienią mój organizm domaga się o więcej, a ja zwykle nie mam na to czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że trzeba się przestawić - dni krótsze, wieczory dłuższe.. to i spać chce się bardziej :) 7h to już raczej optymalna ilość snu, ale wiadomo każdy organizm ma swoje własne wymagania :)

      Usuń
  10. Bardzo fajna, zmysłowa opaska na oczy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) niestety aby się w niej wyspać, trzeba się najpierw przyzwyczaić :)

      Usuń
  11. tak sen jest najwazniejszy

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama prawda, szkoda tylko, że sam nie potrafię tego przestrzegać tak jakbym chciał. Często siedzę po nocach bo szkoda mi dnia i czasu na spanie, a później następnego dnia czuję się fatalnie. Zdecydowanie muszę to zmienić

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)