Podsumowanie miesiąca. Plany na sierpień 2015


Pierwsze sierpniowe kilometry mam już za sobą. Lipiec był skomplikowanym miesiącem, bo już sam początek to ponad tydzień przerwy. Później trochę wzlotów i upadków, ale myślę, że powoli wychodzę na prostą. 


Lipiec w skrócie:

- 2 biegi parkrun (jeden lepszy, drugi gorszy)
- przebiegłam 142km
- na rolkach przejechałam (tylko) 27km
- 23 godziny spędziłam aktywnie



Lipiec wypada niestety trochę marnie biorąc pod uwagę poprzednie miesiące. Kilometraż właściwie nienajgorszy, bo przez chorobę pierwsze 10 dni lipca praktycznie nic nie robiłam, a później jak tylko mogłam starałam się wrócić do swojego planu. Z tym planem było już bardzo różnie i nie zawsze szło po mojej myśli. Wydaje się, że taka przerwa to nie przerwa, ale mnie niestety skutecznie wybiła z rytmu. Plan się rozjechał, poweru w nogach nie było, a pewność siebie gdzieś znikła.

Na szczęście bywały też dobre dni, a do tych mogę zaliczyć urodzinowe 25. kilometrów i dwa udane biegi na 15km. Jeden ze średnią 5:51min/km pozwolił mi zdobyć na endomondo pucharek za najwięcej pokonanych kilometrów w godzinę, a drugi pokazał, że nawet gdy słońce praży, bez wody też jestem w stanie ładnie pobiec. Obydwa biegi kończyłam zwiększając tempo od 10 kilometra, a ostatni robiąc w granicach 5:30-5:22. Myślę, że takie przyśpieszanie na końcówce to dobra wróżba na przyszłość. 

Plany na sierpień:


Wierzę, że w sierpniu uda mi się wrócić do planu i zamiast wprowadzać zmiany, będę odkreślać dobrze wykonane treningi. Pora też trochę zwiększyć kilometraż niedzielnych wybiegań, przyłożyć się do skipów i ćwiczeń siłowych.

W lipcu bardzo brakowało mi rolek, udało mi się wyjść może 2-3 razy, więc mam nadzieję, że w sierpniu znajdę na to nieco więcej czasu. Chciałabym też gdzieś wystartować, ale nie mam jeszcze sprecyzowanych planów.

@keepdreamsclose



Udostępnij ten post

29 komentarzy :

  1. Oj tam startowanie, najlepiej potrenować. Poza tym masz dwa biegi, jeden tyłek drugi na 10 km... więcej nie potrrzeba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety rok temu wyrzuciłam swoje rolki oraz sprzedałam mój rower Dlaczego ? Ponieważ uważałam,że po co się ruszać...Teraz bardzo żałuje i dopóki nie dokonam zakupu nowych zostaje mi tylko rowerek na siłowni :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to dziwne miałaś podejście, ja swoich pierwszych rolek przez kilka lat zupełnie nie używałam, ale mimo to zostawiłam je sobie i.. później miałam w czym jeździć. Identycznie z rowerem, przecież wszędzie można nim szybciej podjechać :)

      Usuń
  3. Super statystki, muszę zacząć pamiętać, żeby włączać endomondo :)

    http://maryshealthystart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo później dodać swój trening ręcznie :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. W porównaniu do wcześniejszych miesięcy nie aż tak :D

      Usuń
  5. Aktywnie,kolorowo i jeszcze pięknie zrobione zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah dziękuję, bardzo cieszę się jak ludziom podobają się moje zdjęcia :))

      Usuń
  6. Mimo choroby, jak dla mnie super wynik :-). Trzymam kciuki za dalsze postępy :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, choć ciężko wrócić do tego co było wcześniej :) Dziękuję, mam nadzieję, że sierpień będzie mi sprzyjał :D

      Usuń
  7. Łał i tak super wygląda lipiec :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mamo, wstyd mi z moim bieganiem :P Sporo tego, oby w sierpniu było jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam wstyd :) każdy pracuje na siebie i na to ile jest w stanie z siebie dać :) dla mnie bieganie jest priorytetem :D

      Usuń
  9. Dużo zdrowia i realizacji planów życzę :)!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja malutkimi kroczkami do przodu "gnam" z bieganiem :D
    Plany związane z bieganiem są, ale czy dam radę? Oby! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na endo! :) Na pewno dasz radę! :)

      Usuń
  11. Wow, jesteś niesamowicie aktywna! Pełen podziw za tyle pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już jest naturalne i samo przychodzi : ) Dziękuję!

      Usuń
  12. Jak zawsze aktywnie u Ciebie :) No i przepiękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniale, że lubisz planować. Plany, do tego "głośno" wypowiedziane, motywują jeszcze bardziej :) Zdrówka i powodzenia w realizowaniu sierpniowych planów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też właśnie jestem zdania, że jak się coś powie głośno to motywacja jest większa. Mnie osobiście to bardzo pomaga :)) Dziękuję!

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)