Ochrona przed promieniami słonecznymi


Najbliższe tygodnie to kolejna już w tym roku fala upałów. Tym razem jednak temperatury mają sięgać grubo powyżej 30°C dlatego tak ważne jest, by zachować dużą ostrożność zwłaszcza podczas naszych aktywności fizycznych.



Pisząc aktywność fizyczna mam na myśli nie tylko bieganie, ale również rolki, rower czy po prostu spacery. Wysokie temperatury nie oznaczają, że mamy rezygnować ze sportu i spędzać całe dnie w domu, bo wystarczy zwrócić uwagę na kilka istotnych elementów przed wyjściem na zewnątrz aby czuć się bezpiecznie.

Bezpiecznie? Jeszcze do niedawna letnią opaleniznę uważałam za jedną z największych zalet biegania. Faktycznie, odkąd biegam to na nieopalone nogi nie muszę narzekać (chociaż będąc na plaży czy basenie, wolałabym nie mieć odznaczających się na biało "spodenek") to teraz właściwie za każdym razem wychodząc w słoneczny dzień na trening smaruję odsłonięte części ciała wodoodpornym kremem z filtrem przeciwsłonecznym (15-20 minut przed) o wartości przynajmniej 15 (a najczęściej 30) SPF. Mam wrażenie, że wiele osób to bagatelizuje, a przecież lepiej zachować ostrożność, bo już same statystyki wskazują na to, że zachorowalność na raka skóry z roku na rok wzrasta.

Przed promieniami słonecznymi możemy się chronić również:

  • trenując wtedy, gdy słońce nie świeci najmocniej- rano lub późnym wieczorem - ja niestety na poranne bieganie nie mogę sobie pozwolić, ale wieczór mam już do swojej dyspozycji (chociaż gdy tylko pogoda na to pozwala, idę na trening zaraz po pracy)
  • zakładając coś na głowę - czapka/daszek - czapka jest dobrą ochroną, jednak zatrzymuje dużo ciepła w gorące dni, ale często radzę sobie w ten sposób, że przed wyjściem z domu polewam ją wodą
  • zakładając okulary przeciwsłoneczne - w nich biegam sporadycznie, bo nie czuję się komfortowo i noszę je najczęściej wtedy, gdy nie mam czapki
  • wybierając miejsca z dużą ilością cienia - organizm się nie przegrzewa, jest dużo chłodniej i przyjemniej, dlatego w upały uciekam do lasu i parkowych alejek z dużą ilością drzew 

Trening, treningiem, ale nie zapominajmy o zdrowym rozsądku.


Udostępnij ten post

22 komentarze :

  1. Jak ktoś robi coś rekreacyjnie to wielkiej szkody nie będzie. Gorzej z solidnym treningiem. Sam daszek niewiele da... bo będzie grzało po główce że hoho... no ale osłoni trochę twarzy :) w ogóle podczas upałów to najlepiej biegać po rzece na golasa! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z daszkiem to właśnie po to, by osłaniał twarz :)

      Usuń
    2. Nie wiem, ale do samych daszków to jakoś nie jestem przekonany... ani schłodzić sobie główki ani nic... :P

      Usuń
  2. szczerze mówiąc jesli chodzi o twarz to filtry są obecne u mnie tylko w kolorowce lub lekkich kremach :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatny wpis na lato :) Podoba mi sie Twój blog, dodaję do obserwowanych :)

    maryshealthystart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojj upały dają się we znaki, dobre rady piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W upał czapka na głowę nawet na spacer. To bardzo ważne. We Włoszech prawie cały czas chodziłam w kapeluszu, który osłaniał twarz jak i nieco górą część ciała. Jeden dzień bez i od razu czułam się źle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda. Często właśnie mnie głowa boli, gdy spędzam zbyt dużo czasu na słońcu bez czapki. Co prawda czapkę zakładam tylko do biegania, ale za to jest tyyyyle pięknych kapeluszy :D

      Usuń
  6. Mnie się szczerze mówiąc nie chce nigdy filtrem posmarować jak idę biegać latem czy tak o na spacer. Robię to jedynie spędzając cały dzień nad jeziorem ;) Ale od kiedy regularnie biorę beta karoten w tabletkach to mogę sobie na to pozwolić, bo moje uczulenie nie daje o sobie znać no i w ogóle w końcu mogę się opalić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczulenie czy nie, myślę że krem z filtrem to podstawa przy wysokich temperaturach :)

      Usuń
  7. Nawet w domu w tych upałach to treningi nie są za fajne, przynajmniej w bloku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację.. Ale wieczorami jest już całkiem przyjemnie ;)

      Usuń
  8. To co robisz jest ogromnym błędem, filtry słoneczne powodują powstawanie raka, są one wymyślone przez ogromne koncerny. Nigdy nie zostało udowodnione, że słońce powoduje nowotwory, wręcz przeciwnie dostarczasz sobie wtedy witaminkę d:) polecam poszukać informacji, nawet nie wiesz jak bardzo jesteśmy oszukiwani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jest to o czym piszesz, poszukam informacji :)

      Usuń
  9. Podoba mi się Twoje ostatnie zdanie : "Nie zapominajmy o zdrowym rozsądku" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się chronię rozpoczynając trening około 4 rano. Gorąco pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wtedy jest chłodniutko, ale.. dla mnie najwcześniejsza godzina na trening to 6 :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)