Podsumowanie miesiąca. Plany na czerwiec 2015

 

Maj był kolejnym dobrym miesiącem. Decyzja o ułożeniu planu treningowego, który odpowiednio ma mnie przygotować do jesiennego półmaratonu to strzał w dziesiątkę. Póki co, jestem zmotywowana, uśmiechnięta i zadowolona z każdego zakończonego tygodnia.



Maj w skrócie:

 

- 2 biegi parkrun, w tym jeden w Londynie
- sprawdziłam się na Teście Coopera
- przebiegłam 168 km (podobnie jak w zeszłym miesiącu)
- przejechałam 60km na rolkach
- łącznie spędziłam ponad 33 godziny w ruchu




Tak jak już wspomniałam, w maju zaczęłam realizację nowego planu treningowego. Wszystko jest dopasowane do moich możliwości i trybu życia. Nie ze wszystkich biegów jestem w 100% zadowolona, ale za każdym razem staram się robić co w mojej mocy. Dzięki temu, przez ostatnie dwa tygodnie nie opuściłam ani jednego treningu. Tygodniowy kilometraż przekracza 40km, a ja wierzę, że mój cel jest osiągalny.

Na kalendarzu widać też kilka pucharków, jednak są to niewiele znaczące rekordy (nieoficjalne "życiówki" tj. 1 km w 4:33). W maju starałam się też jak najwięcej ćwiczyć. We wtorki skipy, w środy treningi ogólnorozwojowe, a w weekendy dowolność. W dni niebiegowe, gdy pogoda dopisywała jeździłam na rolkach. Zwykle było to kilka km na rozgrzewkę, a później godzina slalomu. Myślę, że nawet mam się już czym pochwalić.


Plany na czerwiec:


Na pewno kontynuacja planu treningowego. Konsekwentne wykonywanie treningów przyniesie zamierzone efekty, więc póki zdrowie pozwala zrobię co w mojej mocy. 

Chciałabym też bardziej zadbać o treningi ogólnorozwojowe. Uważam, że takich ćwiczeń jest cały czas za mało, dlatego w czerwcu poświecę na to przynajmniej dwa (a najlepiej trzy) dni w tygodniu .

Planuję również dwa starty. Jeden będzie dla mnie totalną nowością i na samą myśl o tym zastanawiam się czy to aby na pewno dobra decyzja, a drugi.. to już zwykła dziesiątka po lesie.

Poza tym rolki i dalsze postępy w slalomie.
 
photo, photography, zdjęcia, podsumowanie, 2015, maj
@keepdreamsclose

/E.


Udostępnij ten post

23 komentarze :

  1. Niby zwykły pucharek na endo, ale cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaktyyywnieeee bardzo!!! maj to wspaniały miesiąc <3

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo aktywny maj! świetnie! czy czerwiec może być jeszcze lepszy! pewnie tak! bo dzień już będzie trwał nawet do 22 i czuć zapach lata, więc na pewno będziesz mieć jeszcze więcej energii:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dzień jest dłuższy, piękna pogoda.. i wszystko można jakoś tak lepiej zaplanować :D Dziękuję, dam z siebie jak najwięcej!

      Usuń
  4. Z miesiąca na miesiąc postępy ;-) Brawo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Najważniejsze, że aktywnie i jest satysfakcja :) będę trzymać kciuki za przygotowania do półmaratonu, ja niestety wszystkie starty na ten rok zredukowałam do 0, chociaż może pobiegne w color run Poznań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ważne to wyznaczyć sobie cele, do których chce się dążyć i są motywacją :) w końcu nie każdy musi startować :D a color run może być świetny jeśli pogoda dopisze :D

      Usuń
  6. Aktywny styl życia przede wszystkim<3! Gratuluję sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też muszę sobie ustalić taki plan, wtedy łatwiej mi będzie go zrealizować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny wynik i piękne zdjęcia. Uwielbiam Twojego bloga, jesteś dla mnie ogromną motywacją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, bardzo miło mi to czytać! Dziękuję Ci : ))

      Usuń
  9. a zdradzisz co to za start? ten który będzie totalną nowością? ;) triathlon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jeszcze zatrzymam to w tajemnicy, choć pewnie wkróce się pochwalę :) Ale nie, to jeszcze nie triathlon :)

      Usuń
    2. mam jeszcze drugi typ, ale skoro jeszcze nie zdradzisz to nie będę zgadywać ;)

      Usuń
  10. Aktywny miałaś maj, gratuluję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, co tu dużo mówić, jak zawsze bardzo aktywnie! gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę w końcu kupić nowe rolki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)