Podsumowanie miesiąca i plany na listopad 2014

 

Październik trochę różnił się od poprzednich miesięcy. W założeniu miało to być 31 dni poświęconych na odpoczynek, relaks i złapanie dystansu, a w efekcie stał się początkiem podnoszenia biegowej formy.



Opisując swój udział w Biegu Trzech Kopców wspominałam o tym, że wreszcie zaczęło mi się biegać lepiej i.. to prawda. Jest lżej, przyjemniej, mam energię, siłę i stać mnie na mocniejsze treningi. Kiedyś myślałam, że mój organizm przechodzi w sen zimowy, ale na szczęście się myliłam! :)


W skrócie - co w październiku?


- 3 biegi parkrun
- dwa zorganizowane biegi (Bieg Trzech Kopców i Cracovia Półmaraton)
- przebiegłam 147 km (nareszcie jakaś konkretna liczba)
- na rolkach już tylko 39km (sezon powoli się kończy i trochę mi smutno z tego powodu)
- aktywność fizyczna to około 22h
- obroniłam pracę magisterską (cieszę się niesamowicie, mimo, że to jeszcze nie koniec mojej kariery studenckiej)



Co w planach na listopad?


Rolki niestety powoli idą w odstawkę (ale mam nadzieję, że jeszcze troszkę na nich pojeżdżę w tym roku), więc skupiam się teraz na bieganiu. Wyznaczyłam sobie też kolejny cel i pewnie niedługo się nim pochwalę, ale od razu uprzedzam - to nie maraton! :) W listopadzie szykują się również dwa biegi - jeden na 5km, a drugi na 15km. Na ten drugi czekam już właściwie rok, także myślę, że będzie ciekawie. 

Chcę wrócić do jogi. Bardziej się porozciągać, zwiększyć elastyczność i poćwiczyć równowagę. Pamiętam ile to przynosiło korzyści i jak bardzo poprawiało mi samopoczucie. Długie jesienne i zimowe wieczory to również świetna okazja na powrót do robienia pompek, brzuszków i podobnych zestawów - więc na tym także się skupię. Oh ile mam motywacji! :D


 @keepdreamsclose

 

 

 

/E.

Udostępnij ten post

28 komentarzy :

  1. Powodzenia w realizacji planów, jednak wiem że tego ci nie potrzeba,bo i tak sobie poradzisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nic nie wiadomo, ale staram się realizować to, co zaplanowałam : ))

      Usuń
  2. A cóż to za 15k bieg ? :) Ale kibicuję Ci, aby poszło jak najlepiej :)
    Jeśli chodzi o ten "sen zimowy". Długo po maratonie nie miałam aż tak szalonej ochoty na bieganie. Robiłam to, bo szkoda takiej pogody, formy, etc. Teraz wiem, ze to ostre przetrenowanie. Więc rzuciłam sobie w końcu wyzwanie - bupree, plank, krzesełko, szpagat, ćwiczenia z piłką, joga! :) Ćwiczenia zajmują ok. 30 minut a czuję, że z każdym dniem jestem bardziej elastyczna :)

    POzdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz wiem, że nie ma sensu za bardzo zmuszać się do biegania, bo mogą to być właśnie oznaki przetrenowania. Pamiętam jak po wiosennym półmaratonie nie miałam chęci zakładać butów do biegania chyba przez tydzień, a teraz? Już na drugi dzień chciałam coś przebiec! A tydzień później blisko 20km zrobiłam :)

      To Bieg w mojej rodzinnej miejscowości pod koniec miesiąca - Bełchatowska Piętnastka

      Usuń
    2. Jesteś z Bełchatowa ? :D Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! No to pięknie. Kochana miałam tam być. Byłam zresztą w tamtym roku, ale w tym roku zrezygnowałam ze startów do przyszłego roku. Musze odpocząć i zatęsknić, ale normalniee nie wierze :D TOż to do Bełchatowa to ja mam z 25k :D

      Usuń
    3. Przemyśl koniecznie ten start, chociaż na 5km! :DD

      Usuń
  3. Gratuluję i trzymam kciuki za kolejne miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyniki ładne, jak zawsze zresztą! :) Do pompek i ja chcę wrócić, niestety muszę najpierw czekać na zabieg nadgarstka... Ale rozciąganie zacznę już dziś, nawet grypa mi w tym nie przeszkodzi! :D
    Jejku cudowna ta koszulka! Już znalazłam na insta skąd pochodzi, więc muszę się rozejrzeć na stronie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie za rozciąganiem strasznie zatęskniłam, dlatego wracam do jogi, a i siedzenie przed biurkiem 8 godzin w pracy coraz bardziej mnie do tego zmusza :D

      Polecam Runspiration, koszulka świetnej jakości i nadruk tak samo : ))

      Usuń
  5. Świetne wyniki! Ja wręcz przeciwnie, od kilku miesięcy biegam znacznie mniej, co mnie wcale nie cieszy...Czas najwyższy dać sobie kopa motywacyjnego i wrócić do regularnych treningów biegowych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam takie miesiące, na szczęście minęły. Trzymam kciuki, by u Ciebie było podobnie! :)

      Usuń
  6. ah joga, uwielbiam! życzę udanego powrotu :D jedna z czynności, która najbardziej mnie uspokaja i relaksuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, po niczym nie czuję się tak zrelaksowana jak po sesji jogi : ))

      Usuń
  7. Fajnie, październik w tym roku był wyjątkowy, zdecydowanie zachęcał do aktywności. Miejmy nadzieję, że zima będzie dla nas życzliwa :) żeby nie zapaść w sen zimowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie jaka będzie w tym roku.. chociaż trochę już mi tęskno za śniegiem : )

      Usuń
  8. Po twoim wpisie na moim blogu chyba się domyślam co to za cel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli koronę półmaratonów? Rozważałam to i wciąż się zastanawiam, jednak pewnie znów większość będzie na północy Polski, co mi trochę nie na rękę :(

      Usuń
    2. No właśnie większość jest w Wielkopolsce. Mi to było na rękę ;)

      Usuń
    3. Tak wiem, a mi już nie koniecznie :D

      Usuń
  9. Świetne osiągi! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy jogę cwiczysz z jakimś filmikiem? Próbuję cos znaleźć, anie niestety nie mogę.
    Jesteś niesamowita, podziwiam za półmaraton bardzo! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak najczęściej z filmikami ćwiczę :)

      Jakiś czas temu napisałam post z polecanymi zestawami (http://keepdreamsclose.blogspot.com/2014/05/joga-ulubione-zestawy.html), a niedługo przygotuję też nowy, bo mam już kolejnych faworytów :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)