Parkrun Kraków – z zupelnie innej strony

 

Czy kiedykolwiek uczestnicząc w imprezach sportowych myśleliście o tym by przy nich pomagać? Sama jeszcze do niedawna nawet się nad tym nie zastanawiałam, dopóki nie przekonałam się, że naprawdę warto.


Kiedy zaczynałam biegać w Kraków parkrun nie miałam pojęcia, jak ważną rolę odgrywają wolontariusze. Owszem zdawałam sobie sprawę z tego, że skoro jest to bieg darmowy to musi odbywać się przy wsparciu osób chętnych do pomocy, ale nie pomyślałabym, że bez nich bardzo ciężko byłoby zorganizować takie przedsięwzięcie.

W ostatnią sobotę zamiast przebiec 5 kilometrów postanowiłam zgłosić się jako wolontariuszka. Doszłam do wniosku, że skoro już tyle razy biegałam, to tym razem chciałabym popatrzeć na to trochę z innej strony. Od zawsze lubiłam pomagać i działać w wolontariacie, ale jeszcze nie miałam okazji uczestniczyć w jego sportowej odmianie i.. muszę przyznać - spodobało mi się.


Przy zorganizowaniu takiego biegu jest naprawdę mnóstwo rzeczy do zrobienia. Ktoś przecież musi zmierzyć czas, wręczyć tokeny, zeskanować wyniki czy oznaczyć trasę. Nie trudno domyślić się, że jedna osoba właściwie nie miałaby szans uporać się z tym wszystkim, choćby nie wiem jak dwoiła się i troiła. Na szczęście od tego są wolontariusze, którzy z uśmiechem na twarzy wykonują swoje zadania i to głównie dzięki nim istnieje m.in. parkrun!


Jakie są zalety wolontariatu sportowego?

  • przede wszystkim masz możliwość zobaczenia wszystkiego z zupełnie innej perspektywy niż kibic, czy biegacz (dla mnie to zdecydowanie największa zaleta, wreszcie mam okazję zobaczyć jak Ci najlepsi przekraczają linię mety, bo kiedy ja to robię, większość biegaczy już dawno ma to za sobą)
  • zdobywasz nowe doświadczenie, które jest zawsze mile widziane w CV
  • poznajesz nowych ludzi (najczęściej o podobnych zainteresowaniach)
  • sprawiasz, że Twoje życie jest ciekawe
  • doskonalisz umiejętność pracy w grupie
  • pomagasz innym


Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że bez wolontariuszy wiele biegów, zawodów i imprez sportowych nie odbyłoby się. Co więcej, połączenie dobrowolnej działalności na rzecz innych z zamiłowaniem do sportu, to naprawdę bardzo atrakcyjna forma aktywności.

Myślę że warto angażować się w tego typu akcje. Poza tym, że jest to świetna okazja na zdobycie nowego, cennego doświadczenia to przy okazji można się świetnie bawić. Żałuję tylko, że wolontariat parkrun nie wlicza się do puli biegów potrzebnych na uzyskanie koszulki, bo wtedy napewno częściej zgłaszałabym się do tej roli.


PS. Chodzą słuchy, że wolontariat (zwłaszcza ten sportowy) uzależnia!! :D

Udostępnij ten post

25 komentarzy :

  1. Potwierdzam, że wolontariat sportowy uzależnia.. :D Zaczęło się od wolontariatu na maratonie, później Tydzień Ruchu, cały cykl zBiegiemNatury, Survival Race, a we wrześniu pora na pomoc przy kolejnym maratonie ;) Biorąc udział w jakimś wydarzeniu jako zawodnik nigdy nie miałam okazji poznać tylu wspaniałych osób, co podczas wolontariatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mnóstwo plusów, dlatego zacznę się coraz częściej zgłaszać do pomocy przy takich imprezach :)

      Usuń
  2. Kto ma tokeny ten ma władzę;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak macie racje - w wolontariacie tkwi jakaś niesamowita siła. Niedość, ze poznaje się niesamowitych ludzi, zbiera się nowe doświadczenia to - co najważniejsze - pomaga się ludziom. To niezwykle ;)

    http://perfekcjajestwcenie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja pracowałam jako wolontariusz przez 3 miesiące w Londynie :D fajna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei w gimnazjum i liceum bardzo często angażowałam się w takie akcje :)

      Usuń
  5. Sporo jest zalet takiego wolontariatu. Szczerze to bym chciała coś takiego spróbować. Cos takiego nowego w życiu. Jakbym miała okazję to zobaczymy :) Też bym chciała kiedyś wziąć udział w takim maratonie biegowym. Zazdroszczę Ci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to nie problem spróbować :) właściwie przy każdym biegu potrzebni są wolontariusze. Rozejrzyj się troszkę, a na pewno coś znajdziesz :D świetna zabawa gwarantowana! ;)

      Usuń
  6. Większość biegaczy sądzę jest świadoma roli wolontariuszy: doceniają Was, Wasze zaangażowanie, troskę, poświęcony czas. Właściwie powinnam napisać "nas" i "nasze" bo też bywam wolontariuszką - fajna sprawa, zachęcam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, choć na pewno nie wszyscy :) też zachęcam, bo jest do czego :D

      Usuń
  7. To sama przyjemność patrzeć jak ludzie zmęczeni i zadowoleni przekraczają metę.
    Spodobało by mi się, nowe doświadczenia fajni ludzie - super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! Fajnie popatrzeć na wydarzenie z takiej strony :)

      Usuń
  8. To prawda, że taka pomoc ma wiele plusów. Przede wszystkim się pomaga, a to już bardzo dobra cecha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, a pomoc zawsze się przyda. Zresztą, wolontariusze to zawsze dobrzy ludzie :)))

      Usuń
  9. Oj wciąga i to bardzo, ja już brałam w kilkunastu wydarzeniach udział jako wolontariuszka - uefa euro, carlsberg fan camp, eurocamp, mistrzostwa europy w siatkówce mężczyzn, fivb world tour w piłce siatkowej plażowej i parę innych :D Raz spróbujesz i wpadłaś :D

    Pozdrawiam,
    Pat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli jest to już oficjalnie potwierdzone :D

      Usuń
  10. tak to już jest
    kiedy czujemy że robimy coś dobrego nagle nabieramy ochoty na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna sprawa z tym wolontariatem. :)
    Możesz obserwować jak takie zawody wyglądają "za kulisami". :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! To wszystko jest w tym najlepsze ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)