Rest day to też trening


Ile dni w tygodniu ćwiczymy/biegamy zależy tylko i wyłącznie od nas. Im częściej coś robimy, przynosi to coraz lepsze efekty. Jednak trzeba pamiętać, że aby osiągnąć zamierzony cel, organizm musi też odpoczywać.


Dlaczego odpoczynek jest taki ważny?
Zbyt mało odpoczynku może doprowadzić do przetrenowania. Na początku jest świetnie. Ćwiczysz codziennie, endorfiny szaleją, Ty dajesz z siebie 100%, wyniki się poprawiają, aż wreszcie organizm zaczyna protestować. Wyniki są coraz gorsze, bolące i zmęczone mięśnie nie pozwalają na efektywny trening, codzienne złe samopoczucie, objawy depresji, zwiększone ryzyko kontuzji i urazów. Jednym słowem - nieciekawie.

EK FotoStudio

Jak tego uniknąć?
Przede wszystkim trzeba nauczyć się umiejętnie dobierać treningi pod względem intensywności i nie zapominać o bardzo ważnym dniu jakim jest odpoczynek. Sama już kilka razy się na tym przejechałam, zapominając, że mój organizm to nie maszyna. Nie mogę powiedzieć, że już tego nie robię, ale przynajmniej się staram.

Teraz raz na 7 dni daję mięśniom czas, by zdążyły się odbudować, wzmocnić i przygotować na kolejny intensywny tydzień. Większości osób wystarcza 1-2 dni wolne od biegania czy innych ćwiczeń. U mnie sprawdza się jeden, który najczęściej poświęcam na 20 minutową jogę, rolki, basen, przejażdżkę rowerem czy spacer.

Tego dnia dłużej śpię, spędzam też nieco więcej czasu w kuchni, szukam inspirujących przepisów i przygotowuję nowe zdrowe potrawy. Planuję kolejny tydzień, maluję paznokcie, oglądam zaległe seriale, filmy, fotografuję i czytam książki. Regeneruję nie tylko ciało, ale i umysł. W ten sposób nie tracę motywacji i nabieram jeszcze większej ochoty na kolejne treningi. Moje ciało wraca do pełni sił, bym kolejnego dnia znów mogła działać.

EK FotoStudio

Rest day to jeden z najważniejszych dni w naszym planie treningowym. Jeden dzień wolny w tygodniu pozwala odbudować zapasy glikogenu, zapobiec urazom i zregenerować psychikę. To nieoceniony czas na odpoczynek i odzyskanie sił.

Udostępnij ten post

29 komentarzy :

  1. Bardzo przydatny wpis. Mało kto zdaje sobie sprawę z faktu, że forma rosnie nie na treningu ale po nim - w przerwie na odpoczynek.
    Pozdr:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że coraz więcej osób wie to, ale warto przypominać :)

      Usuń
  2. Stosuje 2 dni takiego restu. Tak mi wygodniej, szczególnie kiedy jest to weekend i ten czas poświecam max córce bo w tygodniu wszystko jest w biegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tym bardziej i Ty i córka jesteście zadowolone :)

      Usuń
  3. podpisuje sie rekami i nogami :) rest to element treningu!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże, jak Ty to pięknie napisałaś :)) Więc jutro co parwda mam sesję do której maluję, ale potem robię sobie dzień wolny :) Ten tydzień sporo trenowałam i czuję każdy miesień. Dam im odpocząć aż do niedzieli, kiedy to znów ja skatuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy odpoczywać, to bardzo ważne, wtedy efekty będą o wieeeele lepsze : )))

      Usuń
  5. Tak,masz rację to bardzo ważny element całej układanki. Zdarza mi się o tym zapomnieć,ale coraz częściej staram się przemawiać sama do siebie i tłumaczyć że czasem mniej znaczy lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardzo ciężko usiedzieć w miejscu, dlatego wybieram coś luźnego i dzisiaj na rolkach musiałam się baaardzo powstrzymywać, by nie przyśpieszać za bardzo :)

      Usuń
  6. Wiesz...ja to wszystko wiem, ale ostatnio wpadłam w wir treningów i po 10 dniach (głupoty totalnej) moje ciało odmówiło posłuszeństwa i wyglądało na opuchnięte.... więc zrobiłam 2 dni totalnego lenistwa i nagle stał się cud- siły wróciły, a ciało wygląda bosko :P
    O RestDay trzeba przypominać sobie cały czas...bo niby człowiek wie...ale ciągle ma zakodowane w podświadomości, że "dużo znaczy lepiej"- bo tak myślałam prawie 30 lat i ciągle się uczę i zmieniam swoje myślenie.
    Kiedyś zapewne bym pomyślała, że skoro ćwiczę od 10 dni pod rząd i wyglądam gorzej to powinnam ćwiczyć albo jeszcze intensywniej albo olać ćwiczenia bo i tak efektów nie ma :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no właśnie tak jest. Sama próbuję sobie przemówić do rozumu, gdy codziennie ćwiczę, coś robię i jest bardzo ciężko zrezygnować z aktywności jeśli czuję się naprawdę nieźle. Skutki przemęczenia przychodzą dopiero później, więc lepie zapobiec im wcześniej.

      Usuń
  7. dużo jeść i dużo odpoczywać to moja recepta na sukces ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie tak dużo, ale jeśli już, to zdrowo i racjonalnie :D

      Usuń
  8. Tak organizm musi odpoczywać. Ja stosuję odpoczynek czynny, czyli bardzo wolne bieganie od 10 do 20 km :D Tempo rekreacyjne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że nie 30 km :D (ja jeżdżę na rolkach, rekreacyjnie, po 20km :P)

      Usuń
  9. Ja ostatnio taki restart robię w ndz, spokój odpoczynek, co najwyżej spacer;-) Bez tego ani rusz dalej biegać i ćwiczyć. Zresztą to ma być przyjemność, więc nie ma co przesadzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie jest to najczęściej poniedziałek, po niedzielnym wybieganiu wtedy potrzebuję odpoczynku :)

      Usuń
  10. święta prawda! nasz organizm potrzebuje wypoczynku i trzeba mu go zapewniać:) a wypoczęty z pewnością nam się odwdzięczy za czas na regenerację:)

    OdpowiedzUsuń
  11. taki rest jest tak samo ważny jak trening :) niestety wiele osób o tym zapomina

    OdpowiedzUsuń
  12. to prawda:) bardzo ważny jest odpoczynek w naszym codzienym zabieganym życiu, musimy czasem również odpocząć od treningów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pomyśleć, że kiedyś każdy dzień to był rest day :D

      Usuń
  13. To fakt, jak zaczynałam ćwiczyć z trenerem to się burzyłam, jak robił mi przerwę - chciałam codziennie, jak najwięcej, jak najszybciej... a odpoczynek ważna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja teraz jak mam dzień wolny nie mogę usiedzieć w miejscu, dlatego wybieram rolki i staram się nie szaleć :)

      Usuń
  14. myślę, że wszystko zależy od intensywności i zróżnicowania treningów - jeśli są lekkie i poprzeplatanie - nie robisz codziennie tego samego to i nie potrzebujesz przerwy co 7 dni tylko co 3 tygodnie :)
    ja teraz jestem już na ostatniej prostej do triathlonu - mam najcięższy mikrocykl treningowy i faktycznie niedzielny rest jest konieczny dla odbudowania zapasów siły. A jak w marcu i kwietniu budowałam formę to chyba przez 2 miesiące nie miałam rest day, ale naprawdę treingi były przemyślane i przygotowane specjalnie dla mnie przez profesjonalistę, więc nie namawiam do takich akcji na własną rękę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, miałaś to ułatwienie i skoro tak dobrał treningi - musi być dobrze. Sama uczę się na własnych błędach, słucham swojego ciała i .. chyba całkiem nieźle mi wychodzi :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)