Kraków, Rolki i My - nightskating (5.05.2014)

Jak już dobrze wiecie (bo niejednokrotnie o tym wspominałam), uwielbiam jeździć na rolkach, a ostatnio spędzam na nich mnóstwo czasu. Rolkowych event'ów nie ma tak dużo jak biegowych, dlatego zorganizowany nocny przejazd ulicami Krakowa okazał się ciekawym urozmaiceniem.


W ubiegły poniedziałek już po raz piąty wzięłam udział w krakowskim nightskatingu. Zaplanowana trasa wynosiła około 18 km, ale ja zrobiłam ich nieco więcej.


Na starcie przy Cichym Kąciku zgromadziło się ponad 700 rolkarzy i tradycyjnie punkt 20:00 ruszyliśmy przemierzać Kraków. Tempo było spacerowe, bez wyścigów, średnio 5:30-6:00 min/km.
Organizacja nie zawiodła. Była muzyka, a także służby porządkowe i medyczne. Wszystko przebiegało na prawdę sprawnie i nawet nie musiałam za dużo hamować.


Punktem kulminacyjnym (jak zawsze) okazał się przejazd przez tunel w okolicach Galerii Krakowskiej. Miałam fajną miejscówkę (prawie na samym przodzie), przez co komfort jazdy był świetny i co najlepsze - udało mi się rozwinąć niezłą prędkość.


Jako, że był to przejazd przebierańców, to dłuższy postój zamiast na Rynku był przy UEK'u, gdzie odbyła się prezentacja osób przebranych i wręczenie nagród za najciekawszy kostium.

Dla niektórych sporą atrakcją podczas nightskatingu jest Rolkowa Ludzka Stonoga, ale dla mnie to właściwie nic szczególnego. Wzięłam w tym udział tylko podczas mojego pierwszego przejazdu i teraz zamiast czekać, aż "impreza" się skończy zwinęłam się wcześniej do domu.


Kolejny przejazd 12 czerwca i może też wezmę w nim udział.. :)

Tutaj znajdziecie relacje z poprzednich edycji:

Udostępnij ten post

16 komentarzy :

  1. Ale fajna impreza, oby więcej takich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty to wymiatasz na tych rolkach:D Ale przyznam że taki event to musi być coś:D Spróbowałabym:)

    OdpowiedzUsuń
  3. W Londynie by Ci się spodobało- przejazd przez centrum i zwiedzanie przy okazji pięknego Londynu. Taka impreza tutaj też jest organizowana 3 razy w tygodniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łaa... ale raj! To jak pojadę do Londynu to biorę rolki ;D

      Usuń
    2. Kiedy Agnes zapraszasz? Zabieram ze sobą Monię :D

      Usuń
    3. Aaaaaaaa, ja też chcę na rolki! Kraków czy Londyn - obojętnie, ale chciałabym wziąć udział w takim wydarzeniu. :D Tu w Trójmieście o takim nie słyszałam :D

      Usuń
  4. też uwielbiam rolki!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja czekam na kolejną edycję nightskatingu w Katowicach :) na ostatnią się nie załapałam, bo nie miałam rolek, ale już zakupiłam i czekam na ten event :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawi mnie jak to się odbywa w innych miastach :D

      Usuń
  6. A skąd Ci poprzebierani ludzie? Ten w stroju królika wymiata;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to przejazd przebierańców i kto chciał mógł się przebrać :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)