To już rok!

Dziś mija dokładnie rok odkąd pojawił się pierwszy wpis na tym blogu i zarazem 365 dni od kiedy zaczęłam regularnie biegać. 

Gdy zakładałam Keep Dreams Close chciałam stworzyć miejsce w którym będę odnotowywać swoje treningi, tworzyć coś w rodzaju pamiętnika, by w przyszłości móc do tego wrócić, powspominać i porównać efekty. Wszelkie kalendarze, notatniki nie sprawdzały się, a taka elektroniczna wersja (z możliwością komentowania, edycji, wrzucania zdjęć) wydawała się idealna. Bardzo potrzebowałam też motywacji, wspierania i rad, dlatego zdecydowałam się na bloga fit.
 
W czasie 12 miesięcy napisałam 145 postów, a blog został wyświetlony ponad 45 tysięcy razy. Wiem, że to nie jest dużo, ale cieszę się z każdego nowego obserwatora, odpowiadam prawie na wszystkie komentarze, zaglądam do komentujących i uśmiecham się, za każdym razem gdy ktoś kliknie "lubię to" na facebooku czy zacznie mnie obserwować. 


Miło, że jesteście, bo to w dużej mierze dzięki Wam jestem w tym miejscu. Wspieracie mnie, motywujecie, doradzacie i popychacie do działania. Z Wami wiem, że nie zginę!

Zaczynałam od 10 minutowego marszo-biegu, a obecnie bez problemu biegam po 8-10 kilometrów bez zatrzymania. Mam też dwa medale (powoli się rozkręcam) - jeden za bieg na 15 kilometrów, a drugi za półmaraton. Kiedyś przebiegnę maraton, tylko dobrze się do niego przygotuję. 

Wierzę, że marzenia się spełniają, ale trzeba w nie mocno uwierzyć (no i w tym przypadku dzielnie trenować).

Udostępnij ten post

29 komentarzy :

  1. Widzę kwiecień służył zakładaniu blogów:) Ciesze się że jesteś i mam nadzieję że będziesz pisać dla Nas jak najdłużej. Życzę też coraz lepszych wyników w bieganiu:*

    Wszystkiego dobrego:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo pomyślałam, gdy zaczęły pojawiać się wpisy okolicznościowe ;D To chyba najlepszy miesiąc w takim razie, by coś zmienić ;)

      Dzięki setterko! :*

      Usuń
  2. ogromną drogę pokonałaś przez ten rok! gratuluję tak wspaniałych postępów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dosłownie i w przenośni :D z czasem docenia się ile się osiągnęło.. ;)

      Usuń
  3. HAPPY B-DAY :D życzę Ci jeszcze więcej sukcesów i kolejnych lat z blogiem i bieganiem <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo, maraton Ci w głowie?
    Wszystkiego dobrego z okazji jubileuszu :-) Fajnie, że jesteś.

    Pozdrawiam - regularna czytelniczka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, ale to w oooodległej przyszłości :)

      Usuń
    2. nooooł, nie czuję się gotowa :)

      Usuń
  5. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że piszesz bloga! Lubię do Ciebie zaglądać i dzielić się z Tobą moimi przemyśleniami na temat biegania. Łączy nas pasja i zamiłowanie do tego sportu.
    Pisz i biegaj jak najdłużej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak mam w planach! "Siedzimy" w tym razem :D

      Usuń
  6. gratuluję! :) życzę Ci kolejnych wielu lat blogowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. życzę kolejnego udanego roku blogowania i biegania

    OdpowiedzUsuń
  8. hej :) aż się prawie popłakałam ze wzruszenia.
    a nie spodziewałam się, że blog i bieganie mogą tak wzruszać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej.. nie spodziewałam się! to miłe : )))

      Usuń
  9. Bo najważniejsze to chcieć;-)) Brawo za udany roczek;-) Trzymaj tak dzielnie przez następne lata, bo dobrze się Ciebie czyta;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana! To miłe co piszesz, dzięki Wam wciąż mi się chce! :)

      Usuń
  10. Serdecznie Ci gratuluję i życzę dalszych sukcesów w bieganiu! Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! Wesołych Świąt! : )

      Usuń
  11. Uwielbiam Twojego bloga! Tak szczerze i bez wazeliny! Mam nadzieję, że długo będziesz go jeszcze prowadzić a Twoje sportowe marzenia się spełnią :)
    I tak jak już pisałam na fb - czekam na relację z Twojego maratonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle już planów, celów i marzeń się spełniło.. i to w większości zawdzięczam temu blogowi, więc chcę go jak najdłużej prowadzić.. :)

      Maraton.. ah.. może za rok.. :)

      Usuń
  12. Pewnie, ze marzenia sie spełniają :)
    Życzę fantastycznego kolejnego roku w sporcie i urodzie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystkiego najlepszego! niech ci się wiedzie dalej jak najlepiej! Trzymam mocno kciuki za spełnienie Twoich kolejnych marzeń! I dziękuję za to, że przypominasz nam tutaj, że one (marzenia) naprawdę mają szansę się ziścić, jeśli tylko się tego mocno chce! sto lat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wciąż to przypominam i będę to robić, skoro to prawda : )) Dzięki Olu za miłe słowa : )

      Usuń
  14. To serdeczne gratulacje i dalszego powodzenia w blogowaniu i wielu sukcesów sportowych i tych małych i tych dużych! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)