ZWOW #47

   ZWOW #47 to kolejny zestaw do którego z radością będę wracać. Jest krótki, ciekawie ułożony, męczący, ale nie wykańczający. Potrzebna będzie mata/kocyk i jakieś dwa ciężarki (ja miałam niestety tylko dwie butelki 1,5l wody, natomiast Zuzka dwa razy tyle). 



Czytaj dalej

28 dni - 16 wspólnych treningów


Pamiętacie serię postów Ćwiczę z Youtube? Na czas przygotowań do półmaratonu musiałam zrezygnować z dodawania nowych wpisów z oczywistego powodu - nie mam za bardzo kiedy testować zestawów, bo trzymam się ściśle ułożonego planu, który jak na razie nieźle się sprawdza. Dlatego też recenzje kanałów i propozycje treningów wznowię dopiero pod koniec marca. W związku z tym, by nie pozostawiać Was bez nowych inspiracji mam coś specjalnego. 

Agnieszka ze strony Strefa Zdrowia i Urody (o której już kiedyś pisałam w tym wpisie) niedawno po raz drugi została mamą i teraz chciałaby jak najszybciej wrócić do pełnej formy po ciąży. Aby się bardziej zmotywować i wesprzeć również inne osoby chcące zadbać o własne ciało postanowiła utworzyć wydarzenie na facebooku - 28 DNI 16 wspólnych treningów


W tym celu ułożyła plan treningowy na 28 dni. W cztery tygodnie wykonanych zostanie 16 treningów skupiających się w głównej mierze na ujędrnieniu ud, pośladków i brzucha. Trenerkami będą Jillian Michaels (poniedziałek), Mel B (środa), Tiffany Rothe (czwartek) i Angela (sobota).

Poniedziałkowy zestaw to Level 1 Killer ABS (jeden z programów treningowych Jillian Michaels). Razem z rozgrzewką, częścią główną i rozciąganiem trwa około 32 minuty. Potrzebne będą 2 ciężarki, mata lub kocyk. Całość podzielona jest na cztery obwody, a każdy powtarzamy dwa razy. Zaprezentowane są również dwa warianty ćwiczeń, które mogą nam ułatwić lub utrudnić trening. Ten poziom jest dosyć prosty, a ćwiczenia są bardzo przyjemne. Mogę go polecić także wszystkim początkującym: 




Środa w całości poświęcona jest Mel B. Tak jak poprzedniego dnia potrzebne będą dwa ciężarki (lub 2 butelki wody) i mata. Trening ułożony jest z pięciu filmików trwających łącznie około 40 minut:



Z Mel B. ćwiczyłam dokładnie rok temu, kiedy to treningi Ewy Chodakowskiej chciałam zastąpić czymś innym. Pamiętam, że bardzo lubiłam te filmiki i zawsze kończyłam je z dużą satysfakcją i ogromnym uśmiechem na ustach.


Czwartek to Tiffany Rothe. Ułożony zestaw skupia się głównie na mięśniach brzucha, boczkach i pośladkach, a do treningu potrzebna będzie tylko mata. Tego dnia na ćwiczenia należy zarezerwować sobie około 50 minut:


  •  rozgrzewka (12 min) - fajnie ułożona, taka radosna, czasem z niej korzystam
  • pośladki (10 min) - właściwie wszystkie ćwiczenia na pośladki dają mi nieźle popalić, ale za to właśnie je lubię :)
  • abs (5 min) - trening brzucha jest moim ulubionym, niektóre ćwiczenia mogą okazać się trochę trudne, ale z czasem każdy je zrobi 
  • rozciąganie (9 min) - relaks, rozciąganie, wyciszenie.. zawsze o tym pamiętam


W sobotę czas na pilates z Angelą. Przyznam szczerze, że pierwszy raz spotkałam się z jej osobą, a przecież kiedyś często sięgałam po tego typu filmiki. Trening wygląda tak, że najpierw 30 minut ćwiczymy pośladki, a później kolejne pół godziny brzuch:



  • pośladki (30 min) - wszystko wykonujemy na macie, ćwiczenia są bardzo spokojne, ale myślę, że można poczuć palące mięśnie. Nie próbowałam jeszcze tego zestawu, ale w najbliższym czasie napewno do niego zajrzę i wtedy uzupełnię wrażenia.
  •  abs (30min) - również na macie, skupiamy się na mięśniach brzucha, wykonując ćwiczenia dokładnie i powoli. Podobnie jak zestaw wyżej - do wypróbowania.

Co myślicie o takim wydarzeniu? Według mnie bardzo ciekawa inicjatywa. Wszystko startuje
3 marca, ale wydarzenie zostało już utworzone i zachęcam wszystkich do dołączenia do niego. Sama to zrobię z czystej ciekawości, mimo, że cały czas będę wykonywała swój plan. ;)

link do wydarzenia - klik

PS. Utworzyłam fanpage bloga, ale dopiero go rozkręcam.. :)

Czytaj dalej

ZWOW #53


Na czas przygotowań do półmaratonu postanowiłam ograniczyć i jeszcze bardziej usystematyzować swoje treningi. Jest to dla mnie bardzo ważne, bo chciałabym w marcu wypaść jak najlepiej, co jest zresztą sprawą oczywistą. W związku z tym przy czterech dniach typowo biegowych pozostały mi już tylko dwa na dowolne treningi i jeden na odpoczynek.


Zdecydowałam się na spokojną środę i tutaj najczęściej prym wiedzie joga. Działa na mnie baaaardzo odprężająco, a już po 3 sesjach 40-50 minutowych dostrzegam jej ogromne zalety. Moje ciało ją uwielbia.
Natomiast w piątki wybieram krótkie, ale bardzo intensywne treningi. Ulubionymi zestawami tego typu są ZWOWy Zuzki. W ciągu ostatnich tygodni udało mi się już ich kilka wykonać, dlatego najwyższa pora na recenzję jednego z nich.

ZWOW #53 to ciekawy i całkiem prosty trening. Spokojnie mogę go polecić początkującym o ile wykonywanie pompek nie jest problemem.

Całość ułożona jest w 4 rundy po trzy ćwiczenia przeplatane rozciąganiem:

- Jump Squat x20


- Candle Stretch



- Side Jump Lunge  x15


- Side Lunge Stretch 10 sec. - jedna strona


- Side Jump Lunge x15 (patrz wyżej)
     
- Side Lunge Stretch 10 sec. - druga strona  (patrz wyżej)
 
- Cross-Legged Push Ups x10


- Rozciąganie - 5 sec na każdą stronę


Moje wrażenia?


Zdecydowałam się na ten ZWOW głównie ze względu na brak potrzeby dodatkowego sprzętu, który byłby niezbędny do ćwiczeń. Tutaj na szczęście wystarczy nam tylko mata.

Ogólnie mogę go ocenić jako jeden z ulubionych. Nie było tu naprawdę nic trudnego. Cięższe ćwiczenia przeplatane rozciąganiem, no czego chcieć więcej? :)
Jedyne co mnie najbardziej zmęczyło to te głębokie przysiady. Były naprawdę pełne i bardzo dynamiczne, przez co na drugi dzień poczułam nieźle mięśnie ud. Cross-Legged Push Ups są zdecydowanie łatwiejsze niż te zwyczajne, czego się nawet nie spodziewałam. Side Jump Lunge w połączeniu z rozciąganiem oraz świeca nie stanowiły dla mnie najmniejszego problemu.

Czy cztery serie czy to dużo? Wydaje mi się, że w sam raz. 10-15 minut i pot leje się strumieniami, a mięśnie brzucha po wykonanym treningu można porównywać do zdjęć modelek fitness. 


Tutaj znajdziecie cały filmik:


Czytaj dalej