Przygotowania pod Półmaraton Marzanny cz.3

   Ostatnie dwa tygodnie uświadomiły mi, że jeżeli chcę biegać szybciej i mieć pewność (psychiczną), że przebiegnę półmaraton to muszę się skupić właśnie na bieganiu. Niby takie oczywiste, ale nie do końca. 
    W dni bez biegania ćwiczyłam maratony aerobików (głównie z naciskiem na nogi i pośladki), dokładając serie pompek i ćwiczeń z obciążeniem. Odbiło się to trochę na moim zdrowiu, przez co musiałam zrobić sobie obowiązkowe rest days, bo komfort biegania stawał się nie do zniesienia (o czym pisałam w tym poście). 
    Dlatego też na czas przygotowań treningi takie jak aerobik, testowanie filmików z youtube czy innych planów treningowych (m.in. slank.pl) schodzą na dalszy plan. 

aktualny plan

   Dni wolne pozwoliły mi zastanowić się nad planem treningowym i postanowiłam wprowadzić trochę zmian. Chyba tą najistotniejszą jest dołożenie jeszcze jednego dnia biegowego.
   Przez najbliższy miesiąc we wtorki biegać będę 8-10 kilometrów, w czwartki do podbiegów dołożyłam jeszcze krótki bieg (5-6km). Soboty to szybkie biegi 30-45 minutowe, a niedziela standardowe długie wybieganie. 
    Tym razem większość treningów liczona jest kilometrami. Uznałam, że taka forma bardziej mnie zmotywuje do szybszego biegania. Mając konkretną ilość czasu do przebiegnięcia często trochę odpuszczałam tempo, byle tylko minęły kolejne minuty.
moje długie wybiegania

   Teraz najważniejsza jest dla mnie rozbudowa tygodniowego kilometrażu i praca nad szybkością. Nie oznacza to jednak, że poza bieganiem nie będę robiła nic innego, ale stawiam głównie na gimnastykę, jogę i ewentualnie crossfit.
  
   Półmaraton jest moją misją, którą muszę/bardzo chcę wypełnić jak najlepiej, a dobrymi treningami jestem pewna, że osiągnę fantastyczną formę. Latem będę pędzić niczym wiatr, a teraz zima wcale mi nie straszna! 

Na koniec mam jeszcze dla Was jeszcze mix zdjęć z ostatnich dwóch tygodni treningów:

 

Udostępnij ten post

43 komentarze :

  1. Podziwiam, półmaraton to jest trudne wyzwanie :) Trzymam w kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie aż tak jak maraton, ale wymaga przygotowań ; ) dziękuję!

      Usuń
  2. Trzymam kciuki za treningi, obyś na wiosnę frunęła :P
    Dziś zaliczyłam bieg z ćwiczeniami na siłę biegową i muszę przyznać, że mnie trochę zmęczyły, na szczęście jeszcze miałam siły by pokonać 3km (gdzie 1km to podbieg). Było dziś ciekawie :P zobaczymy czy takowe ćwiczenia zmienią coś w szybkości mojego biegu.
    Bardzo podobają mi się zdjęcia z biegu- uwielbiam oglądać biegaczy w akcji, ich widoki, buty, sprzęt, czapki i wszystko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno takie treningi coś dają, ale ja jeszcze nie zauważyłam różnicy ;) wszyscy mówią, że efekty są dopiero za jakiś czas, więc trzeba dzielnie trenować ;D

      A te zdjęcia to chyba nasze maniactwo! Bardzo inspirujące poza tym. :)

      Usuń
    2. Dobra, to ja będę dzielnie trenować :P skoro tak wszyscy mówią.
      No bo wiesz...z tymi zdjęciami jest tak...ktoś biegał i mówi o tym, ale jak doda zdjęcia to możesz wczuć się w klimat biegacza, zobaczyć jego otoczenie i to jak widzi świat :-) lubię to!!

      Usuń
    3. pewnie, że tak ;) staram się robić zdjęcia za każdym razem jak biegam, ale są też takie treningi kiedy nie chcę się zatrzymywać :D

      Usuń
  3. O, widzisz, tez zastanawiam sie, czy nie zmniejszyc ilosci cwiczen przeroznych, bo czuje, ze nie biegne tak, jak powinnam...
    A powiedz mi, jaki masz cel na polmaraton, chodzi mi o czas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę możesz zmniejszyć i wtedy zobaczysz czy jest poprawa - ja zauważyłam ;)

      Usuń
  4. Chyba zjadlo mi komentarz :)
    Chcialam sie spytac, jaki masz cel na pol maraton, w sensie, w jakim czasie chcesz biec?
    I czy nie kusza Cie te wszystkie treningi okolobiegowe ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o czas to chciałabym się zmieścić w 2 godzinach. Wydaje mi się, że jest to całkiem realne, tylko muszę się nieźle przyłożyć.

      A te treningi okołobiegowe to co masz konkretnie na myśli? ;)

      Usuń
    2. Zmiescisz sie w 2 godzinach, z pewnoscia !
      No wlasnie chodzi mi o te wszystkie cwiczenia z hantlami, joge, aerobic... Bo mi tak ciezko wybrac...

      Usuń
    3. ah.. no kuszą, kuszą, ale postanowiłam, że tak będzie lepiej przynajmniej na czas przygotowań : ) joga, gimnastyka spoczko + jakiś ZWOW czasem ;)

      Usuń
  5. będę trzymać kciuki!:)też bym się teraz na Twoim miejscu skupiła na bieganiu:):)powodzenia!!!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci ślicznie! bieganie numer jeden hihihi ;D

      Usuń
  6. Gratuluję wytrwałości :) Jest tak zimno, że podczas nawet krótkiego biegu twarz zamarza i tak ślisko, że nogi się rozjeżdżają :)))
    Będę trzymać kciuki na Twoim półmaratonie i powiem Ci tak króciutko, że ja znowu na odwrót ... mniej biegam, więcej trenuję inaczej: zajęcia ze sztangami na siłowni i interwały, boot camp w niedzielę ... wiem że mi to odbiera trochę siły na bieganie, ale tak to lubię, te spotkania z ludźmi i jest tak wesoło i fajnie że nie mogę sobie odpuścić. A po tym wszystkim jeszcze fajniej mi w końcu w samotności gdzieś pobiec :) I dlatego ten sport taki fajny ... każdemu wedle potrzeb.
    Ściskam mocno. No i wierzę bardzo w 2 godziny na półmaratonie.
    Fruń Dziewczyno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do tego, że się nogi rozjeżdżają to prawda, wczoraj zaliczyłam taką glebę, że myślałam, że mi płuca wylecą - na szczęście nic się nie stało i pobiegłam dalej. :)

      Za ten boot camp to Cię podziwiam, ale pewnie i sama wzięłabym w nim z chęcią udział - od zawsze kręciło mnie wojsko. ;D

      Dziękuję Ci ślicznie, oby treningi przyniosły oczekiwane skutki! : )

      Usuń
  7. Lubię do Ciebie zaglądać bo zawsze znajduje tu fajne zdjęcia z biegania - u mnie pod tym względem wieje nudą. No i oczywiście dużo teksu na tematy biegowe :)
    Jestem pewna, że ten dodatkowy biegowy trening wyjdzie Ci na dobre :)
    Z jednej strony już nie mogę się doczekać marca/kwietnia i wymarzonych długich dystansów, a z drugiej... mam straszną ochotę na roztrenowanie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mam ze sobą telefon, a że lubię robić zdjęcia to czasem coś tam cyknę - później milej się posty ogląda ;)

      Też czuję, że czwarty trening jest mi potrzebny, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. U mnie na roztrenowanie pewnie przyjdzie czas dopiero w wakacje, bo dopiero się rozkręcam :D

      Usuń
  8. Super się biega zimą,prawda? To doświadczenie warte jest nowych butów :P. Kiedy przyjdą Twoje?

    A robisz wieloskoki i skipy? Jak wyglądają Twoje intwerwały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że super - zwłaszcza gdy muszę oszczędzać baterie w telefonie i słyszę tylko skrzypienie śniegu i własny oddech ;D
      Buty dzisiaj zamówiłam, także to pewnie kwestia 2/3 dni i będę śmigać w nowych. ;P
      Skipów i wieloskoków nie robię, jedynie interwały i to jest coś na zasadzie biegnę 30s bardzo szybko, a później maszeruję/truchtam 1 minutę i to tak powtarzam z 3-6 razy na sam koniec biegu. ;)

      Usuń
    2. ja chcę biegać przy - 20 stopniach,inaczej się nie liczy i nie postawię krzyżyka zaliczenia nad zimą 2014:)

      dopóki oddychasz,jest dobrze:P

      Usuń
    3. wariatka :D przy -13 ledwo oddech łapałam, to nie wyobrażam sobie jak jest przy -20 ;P

      Usuń
    4. ci,którzy przeżyją bieganie przy - 20 stopniach,przeżyją wszystko, mocno w to wierzę,dlatego życzę nam takich temperatur przez tydzień co najmniej:)

      najgorsze jest to,że szal,który mam tuż przy ustach, mi zamrza podczas biegu, kiedy wchodzę po treningu do domu,jest w tym miejscu twardy i chyba tworzy się sopel, to doświadczenie mnie zmienia:P

      Usuń
    5. no dobra, ale tylko tydzień i nie dłużej ;D

      szal zawsze mam pod brodą, tak mi wygodniej, a i wiem jakby się to skończyło gdybym miała wyżej - dokładnie jak u Ciebie - sopelek :D

      Usuń
  9. A mnie jakoś przerażają te mrozy,jednak nie wykluczone że chociaż nie spróbuję takiej przebieżki w zimie:)

    A Tobie widzę idzie bardzo dobrze,trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbować zawsze można, a mnie się nawet spodobało ;D

      Usuń
  10. plan masz mega;-) tylko dziewczyno odpoczywaj, relaksuj się ile się da ;-) przy ciężkich treningach to chyba najważniejsze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki, bardzo bardzo mocno ! :) Mówiłam że wolne dobrze ci zrobi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, bardzo się przydało ;D dziękuję Ci ślicznie! : )

      Usuń
  12. W ostatnim etapie przygotowań przed startem najlepiej postawić na samo bieganie :) Podobają mi się te miksy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o taak! w końcu chcę frunąć, a nie biec :D

      Usuń
  13. jeśli chce się biegać ... bieganie jest najważniejsze:) jeśli czułaś zmęczenie po pozostałych treningach, to faktycznie - najelepiej jest je sobie odpuścić! Trzymam za ciebie kciuki, chociaż wiadomo, że ten półmaraton to przefruniesz, nie przebiegniesz:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, bieganie jest najważniejsze :D dziękuję, obyś miała rację, że będę frunąć : )))

      Usuń
  14. A więc ja będę za Ciebie bardzo mocno ściskać kciuki, a Ty biegaj, dobrze się odżywiaj i regeneruj ;)

    Wierzę w Ciebie, na pewno Ci się uda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, o odżywianie muszę szczególnie zadbać : ) dzięki!

      Usuń
  15. Plan jest, chęci są...tak więc wszystko będzie w porządku! Powodzenia w Misji Półmaraton! :) Pozdrawiam- Pestka :) http://sporttopestka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. też zycze powodzenia, moje przygotowania sa raczej marne , bo bieganie po lodzie nie gwarantuje dobrego czasu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasów szałowych nie będzie, ale nowe doświadczenia owszem ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)