Analiza składu ciała - czyli co tak naprawdę mam w środku?

   W piątek w Sklepie Biegacza w Krakowie była możliwość przeprowadzenia analizy składu ciała dzięki uprzejmości Centrum Zdrowia i Urody Betula. Od zawsze zastanawiałam się ile tak naprawdę jest we mnie tłuszczu, mięśni czy wody, więc aby móc lepiej poznać swoje ciało musiałam się tam wybrać.
    
   Takie badanie trwa dosłownie chwilkę i przypomina najzwyklejsze w świecie ważenie z tą różnicą, że wcześniej podaje się wzrost i wiek. Następnie po wejściu boso na wagę przepływają przez nas (niewyczuwalne) impulsy elektryczne i w oparciu o pomiar oporu elektrycznego tkanek otrzymujemy dokładny skład naszego ciała.  Sprzęt jest bardzo precyzyjny, bezpieczny w użyciu i dostarcza ciekawych informacji.

   Pani przeprowadzająca pomiar powiedziała, że może mi pozazdrościć wyników i sama chciała by mieć takie, także chyba bez wstydu mogę pokazać Wam co uzyskałam:


To co najważniejsze: 
- procentowa zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie w moim przypadku wynosi 17,3%.  Wynik jest w sumie zadowalający, bo kobiety osiągają średnio 21%-22%. 
- masa tkanki tłuszczowej to 11,1kg
- masa mięśni wyniosła u mnie 50,3kg, jednak nie ma co się aż tak tym sugerować, gdyż wliczane są również narządy wewnętrzne
- zawartość wody w organizmie to 37,4kg czyli 58,3%
- masa kości - 2,7kg (już nie będę mówić, że mam ciężkie kości :D)
- podstawowa przemiana materii to u mnie 1579 kcal - jest to niezbędna ilość energii potrzebna do podtrzymania czynności życiowych w ciągu doby podczas odpoczynku
- BMI - 20,7 czyli idealna masa ciała

     Otrzymałam również jeszcze inne wskaźniki na swoim wydruku tj. otłuszczenie narządów wewnętrznych, wiek metaboliczny, teoretycznie najbardziej odpowiednia dla nas masa ciała (ale to nie tyczy się osób prowadzących aktywny tryb życia), wykresy dla podanych wartości i opór ciała wyrażony w Ohmah.



Co mi dała taka analiza składu ciała?
   Przede wszystkim podbudowała moje ego i prawie unosiłam się nad ziemią. A tak na poważnie - wreszcie widzę czarno na białym, że to co robię ma sens. Znam też dokładną wagę, zawartość tłuszczu w organizmie, więc mam do czego odnosić się w przyszłości. Tkanka tłuszczowa zamienia się w mięśnie, a organizm działa na wysokich obrotach.

    Jestem bardzo zadowolona z tego badania, a za jakiś czas znowu sprawdzę skład ciała, by móc stale kontrolować swój organizm. Wiadomo przy takim ważeniu jest jakiś procent błędu, ale to dla mnie i tak wystarczające informacje.

   Poza dokładną analizą składu ciała ze Sklepu Biegacza wyszłam również z trzema parami skarpet przeznaczonych do biegania (już po dzisiejszym parkrunie mogę stwierdzić, że nie były to pieniądze wyrzucone w błoto i lepiej  mieć takie skarpety niż ich nie mieć). :D

Udostępnij ten post

44 komentarze :

  1. chętnie poddałabym się takiej analizie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozejrzyj się u siebie, może na jakiejś siłowni jest możliwość ; )

      Usuń
  2. Ah ten brzuszek : ) Tez bym taki chciała :) Prześwietny Blog! : *
    Zapraszam także do siebie na nowo odświeżonego bloga : http://vizualny-swiat.blogspot.com/ oraz nowe info! : * Pozdrawiam Gorąco : *

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka analiza to coś świetnego.Teraz to aż mnie zżera ciekawość jak sprawy mają się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będziesz miała okazję to sprawdź koniecznie- będzie się do czego odnosić w przyszłości : )

      Usuń
  4. Również bym przeprowadziła taką analizę,ale jakoś nie słyszałam żeby robili to u mnie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno gdzieś robią - na siłowniach często jest taka możliwość : )

      Usuń
  5. ja często korzystam z tej wagi u mnie na siłowni, teraz niewyobrażalne jest dla mnie ważenie się na zwykłej wadze, jak dla mnie wyświetlone same kg nic nam nie dają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, teraz też jak sobie pomyślę o zwykłej wadze to aż tak dziwnie :D

      Usuń
  6. gratuluję wyników, oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe te badania, ja niby mam w domu wagę łazienkową z taką funkcją, ale na ile można wierzyć takiej wadze?
    A wiek metaboliczny masz niższy od normalnego(chyba się nazywa metrykalny, albo jakoś tak) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam okazję ważyć się wagą łazienkową z taką funkcją na przełomie lipca/sierpnia i pokazała mi 22%. ciężko mi ocenić na ile zgadza się z obecnym wynikiem, bo teraz nie mam możliwości się zważyć, jednak od tamtego momentu sporo trenowałam, więc i skład procentowy mógł się zmienić : )

      a wiek metaboliczny mnie kompletnie zaskoczył - ale to dobrze mieć 12 lat : D

      Usuń
    2. Hahahah to nawet masz młodszy organizm ode mnie ;)

      Usuń
    3. zabawne to jest, ale przynajmniej w ten sposób mogę się odmłodzić :D

      Usuń
  8. Wow, świetne wyniki! Dla mnie 17% fatu to abstrakcja :D Chciałabym też zrobić sobie takie badanie, ale poluję na terminy już kilka miesięcy i upolować nie mogę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie tam abstrakcja, skąd wiesz jaki masz skład : ) mi na pewno najwięcej dało bieganie, dlatego też taki wynik - aż boję się myśleć, jak by to wyglądało dokładnie rok temu gdy siedziałam większość czasu na tyłku :D

      rozejrzyj się może na siłowniach, tam często są takie wagi : )

      Usuń
  9. Ja też ostatnio robiłam coś poobnego, wyniki w sumie w normie, ale mam 21 lat, a wiek biologiczny 22... Trzeba się ogarnąć i lepiej działać! Za to Tobie gratuluję wyników, jest idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż dziwne, bo wydawało mi się, że raczej pokazuje poniżej.. dla mnie 10 lat mniej to niezły szok : )

      Usuń
  10. fajne:):)dobre wyniki.sama bym sobie coś takiego zrobiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będziesz miała okazję koniecznie spróbuj! : )

      Usuń
  11. Bardzo fajna sprawa :) Mam w domu wagę, która pokazuje podstawowy skład, jednak do tej pory nie miałam aż tak dokładnej analizy muszę się głęboko nad tym zastanowić, wygląda ciekawie!

    Pozdrawiam,
    http://fireflyshearts.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawi mnie na ile wyniki z takiej wagi łazienkowej pokrywają się z tymi.. szkoda, że nie mogę obecnie sprawdzić ;<

      Usuń
  12. Ale piękny brzuch :) A talia jeszcze piękniejsza. No i wiek metaboliczny: 12. Jestem pod dużym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama byłam niesamowicie zdziwiona, gdy to zobaczyłam : )

      Usuń
  13. Już kiedyś myślałam o takiej analizie, ale jakoś u mnie ani słychu, ani widu. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może w jakiejś siłowni jest taka możliwość ; )

      Usuń
  14. Kopiesz pode mną dołki zdjęciami swojego brzucha! Czy już mówiłam, że chcę taki mieć??
    Chyba muszę się rozejrzeć za takimi pomiarami, zawsze dobrze wiedzieć co w człowieku siedzi. A Tobie trzeba pogratulować, chyba mało która osoba może pochwalić się takimi dobrymi wynikami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj masz na pewno baaardzo podobny brzuszek : ) a co do pomiarów, myślę, ze to przydatne informacje :D

      Usuń
    2. może mam nawet podobny ale skrzętnie schowany pod zapasami :P

      Usuń
  15. Chętnie sama bym skorzystała z takiego badania gdybym mogła :) Zazdroszczę wyników i dążę do takich wyników jak ty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno u Ciebie jest taka możliwość ; )

      Usuń
  16. Miałam ostatnio takie badania przy zapisie na siłowni - kwitek leży u trenera i będziemy na bieżąco sprawdzać czy coś się zmienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swoje zrobiłam w podobnym celu z tym, że trenerem jestem ja : )

      Usuń
  17. Mi kiedyś taka "maszyna" pokazała że mam 33% tłuszczu :( Od tej pory się na nią pogniewałam i już z niej nie korzystam .... ;(
    Tak jak się można tym podbudować, tak samo można się zniechęcić ;)
    Mnie to akurat kopnęło w zadek i od tamtej pory nie odpuszczam, ale z maszyny skorzystam dopiero jak będzie mi się wydawało że jestem JEDNYM WIELKIM MIĘŚNIEM ;)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojoj! to na pewno nie możliwe, że aż tyle Ci pokazała : O
      no ale skoro zaczęłaś działać, by osiągnąć lepsze wyniki to też jest plus takiego badania : )

      Usuń
  18. Kiedyś byłem na dosyć uproszczonej analizie składu :D Twoja analiza wygląda bardzo profesjonalnie, jest wydruk i sporo ciekawych szczegółów :) na pewno to są precyzyjne wyniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakaś granica błędu pewnie jest, no ale faktycznie analiza szczegółowa i pomocna : )

      Usuń
  19. Super pomysł :) Sama co kilka miesięcy poddaję się takiej analizie - to najbardziej miarodajny obraz naszych postępów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. oo przypomniałaś mi o takim czymś :). Z rok temu robiłem takie coś w aptece na takiej dziwnej maszynie. Może jak mi się uda jeszcze w tym roku, to zrobię sobie taką analizę. Ciekawe jak po roku się zmieniło u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta też była dosyć dziwna :D na pewno fajniej się porównuje wyniki z takiej maszyny, niż samą wagę ;)

      Usuń
  21. Mam bardzo podobne wyniki, ale poszukuję informacji o tym co oznacza, że jest się poza normą jeśli chodzi o wodę. Dla kobiety jest to ok 50%, ważący mnie na siłowni instruktorzy jakoś zawsze mieli zmartwioną minę jak widzieli takie duże odchylenie od normy, ale nikt nie potrafil mi powiedzieć co to oznacza...

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie przypadkiem trafiłam na bloga - to ja jestem tą panią, która robiła pomiary i potwierdzam, nadal cholernie zazdroszczę wyników!
    Dołączam też do klubu zachwyconych pięknym brzuszkiem :)
    ja częściej oglądam brzuchy odchudzających się (rekordzistka miała blisko 50% tłuszczu!!!)
    i brzuchy "pocięte" po cesarkach i rozstępami.
    Gratuluję motywacji i trzymam kciuki za coraz lepsze wyniki :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że trafiła Pani na mojego bloga. Taki pomiar na pewno kiedyś jeszcze powtórzę, nawet z czystej ciekawości.

      50% tłuszczu? aż ciężko mi sobie to wyobrazić...

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)