Za chwilę koniec

    Powoli mój plan zmierza ku końcowi. Pozostał mi tylko wieczorny rozruch i niedzielny bieg na 10 kilometrów. Wieczorem siądę i wyznaczą sobie trasę, by już jutro skupić się tylko na starcie. 

 

   Ciężko porównywać jutrzejszy bieg do zawodów, ale staram się go tak właśnie traktować. Nie eksperymentuję z posiłkami, piję dużo wody i nie przemęczam się.

   Chciałam też zmniejszyć liczbę przebiegniętych kilometrów, ale w tym tygodniu nie uda mi się to. Najprawdopodobniej będzie tak, że pokonam ich najwięcej. Wszystko za sprawą poniedziałkowego biegu, który okazał się zdecydowanie najlepszym w ostatnim czasie (kolejny świetny bieg - coś dużo ich ostatnio :D). Był wieczór, piękna pogoda, chłodno, ale nie zimno.. mogłam biec bez końca. Dopiero gdy się zatrzymałam poczułam zmęczenie. Tego dnia nie obyło się też bez nowego rekordu - 9,6 km w 1g:03m:00s

     Analizując - brakowało mi 400m do dziesiątki. Przebiegłabym to w około 2-4 minuty, czyli muszę urwać jakieś 7 minut, aby zmieścić się w godzinie. Wiem, że jest to do zrobienia. Muszę też wliczyć do poprzedniego biegu minutę na światłach i dwie na marsz, nieco zwiększyć tempo i jestem w domu. 

(kliknij, aby powiększyć)

   Powoli przeglądam ostatni miesiąc, oceniam wykonane treningi, tak aby w najbliższym czasie podsumować powyższy plan treningowy. Jutro okaże się też, czy przyniósł oczekiwane rezultaty, choć i tak jestem już zadowolona z efektów.

a na koniec taka "mała" motywacja dla Was:


Trzymajcie kciuki za moje 10km!! : )

Udostępnij ten post

16 komentarzy :

  1. Gratuluję! ;) i powodzenia na biegu, będę trzymać kciuki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję nowego rekordu!
    to naprawdę świetny czas! czekan na relację z niedzieli! powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia! Przyda się także ode mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję rekordu :) Powodzenia w następnych biegach

    OdpowiedzUsuń
  5. powodzenia!
    http://to-co-daje-szczescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja będę trzymać na pewno !!! Koniecznie daj znać jak Ci poszło !! No i napisz o nowym palnie... jestem pewna że już jakiś masz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konkretnego planu jeszcze nie, ale plany po części tak.. : ))

      Usuń
  7. Trzymam kciuki! :) Dasz radę na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bądź zadowolona z siebie, bo świetne sukcesy osiągasz!

    OdpowiedzUsuń
  9. I jak? I jak? Chcę już wszystko wiedzieć!!!
    No i koniecznie zdradź plany na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo przygotuję wpis, ale już mogę zdradzić, że jest sukces ;D

      Usuń
  10. trzymałam mentalnie ;-) a teraz czekam na relację;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)