Nowe buty - nowa motywacja

      Nareszcie zaczyna podobać mi się mój dziennik aktywności na endomondo. Powoli zapełnia się i nie straszy już pustkami tak jak na początku sierpnia, czy września. Narazie stawiam na lekkie ćwiczenia, wybieram rolki, krótkie biegi, próbuję pilatesu jogi. 

    Wczoraj nawet bez problemu udało mi się stanąć na przedramionach, co prawda przy drzwiach, ale to kwestia czasu. Ze staniem na rękach było już gorzej (nie robiłam tego chyba od liceum!), ale po kilku próbach dałam radę.

     By zmotywować się do biegania jesienią zdecydowałam się też na mały trik. No bo co bardziej może popchnąć do działania jak nie nowe buty? :D

     
     Początkowo chciałam kupić inne, ale te mi się spodobały, okazały się bardzo wygodne, a co najlepsze i cena była atrakcyjna. Wybrałam Nike Revolution 2 i póki co jestem z nich zadowolona. Ciężko mi w tym momencie dokonać rzetelnej oceny, bo mam za sobą dopiero jeden 4 kilometrowy bieg w nich, ale jedno jest pewne - świetnie dopasowują się do stopy i zapewniają dobrą stabilizację. 

   Wraz z nowymi butami zaopatrzyłam się też w kilka innych sportowych rzeczy tj. bluzka z długim rękawem czy długie spodnie do biegania. Potrzebuję jeszcze fajnej czapki i takim sposobem na pewno nie zrezygnuję z treningów jesienną porą. :)


Udostępnij ten post

39 komentarzy :

  1. Ajjj po ciąży też zakupię nowe butki i na nowo zacznę ćwiczenia, bieganie itp. Doczekać się nie mogę. Twój wybór genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny niebieski kolorek. ja też szykuję się na nowe buty, z tym że to fitnessu i czarne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś trzeba się motywować, choćby poprzez kupno nowych butów :D Wyglądają bardzo fajnie, czekam aż je bardziej przetestujesz i dasz znać jak się spisują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie fajne butki :D też bym się jeszcze bardziej zmobilizowała jakbym takie dostała :-)
    Musze kupic kilka jesienno-zimowych gadżetów do biegania. Ciekawe czy przy temperaturze 0st będę chciała biegać? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się zastanawiam.. a co dopiero jak spadnie śnieg? :D

      Usuń
    2. jak spadnie śnieg to będzie hardcore - nieodśnieżone ścieżki w parkach i lasach, śnieg po kolana.
      Ale zdradzę Wam jedno - takie bieganie choć nie łatwe to też jest świetne :)

      Usuń
    3. może się przekonam zobaczymy.. :D

      Usuń
  5. Fajne, fajne :) Ciekawa jestem czy Tobie też będą się ciągle rozwiązywać sznurowadła - to taka wada Nike, która potrafi doprowadzić do szału.
    Niesamowite jest to ile energii można w sobie odkryć sprawiając sobie jakąś miłą i potrzebą rzecz - ja planuję poprawić sobie humor rękawiczkami z Lidla :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co się nie rozwiązują, ale zobaczymy :D

      Usuń
  6. Ale Ci zazdroszczę tego stania na przedramionach i rękach! Też bardzo bym chciała to zrobić, ale mam jakąś blokadę i nie potrafię odbić się od ziemi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba próbować, małymi kroczkami, a na pewno się uda ;)

      Usuń
  7. nowe buty, nowe legginsy, nowy top = najlepsza motywacja! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ale cuda;-) motywacja idealna;-) a pilates bardzo polecam, może lekko nudnawe, ale efekty fiu fiu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mając takie buty nie można bezczynnie siedzieć w domu, to prawda :) Ja też ostatnio stawiam na krótkie biegi, wracając z pracy odpoczywam trochę i idealnie taki bieg mnie odpręża i rozgrzewa! Nie dajmy się jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak to zazwyczaj bywa - jest produkt jest i przeznaczenie. Dostrzegam opalone nóżki :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja te ostatnio nabyłam kilka rzeczy do mojej jesiennej garderoby, bo coraz chłodniej na dworze:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pokaż no kochana koniecznie te nowe spodnie. Ja się właśnie przymierzam do zakupu nowych biegowych długich spodni do biegania na jesień i zimę. I nie mogę się zdecydować. Może jakieś porady ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoje kupiłam w Lidlu jak była kolekcja biegowa. Myślę, że warto zwrócić uwagę na to by miały odblaski, jakąś kieszonkę zapinaną i mi się spodobało w tych, że mają trochę odsuwane nogawki na dole i takie lekkie obciążenie, dzięki czemu nie podnoszą się do góry. ;)

      Usuń
    2. o widzisz o tym nie pomyślałam - o tym obciążeniu. Dzięki kochana :) Akurat dziś wybieram się na zakupy :)

      Usuń
    3. od czwartku w Lidlu są rzeczy do biegania, może tam zajrzyj jeśli jeszcze nie kupiłaś ;)

      Usuń
  13. świetne buty!!też mnie motywuje do ćwiczeń nowy ubiór(getry, buty)albo nowy przyrząd(różowe hantelki:):))
    miłego biegania w nowych utach!!

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja kupiłem nowe rękawiczki do biegania :D niby drobiazg, ale też bardzo motywuje :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dość,że dobrze stabilizują to jeszcze pięknie wyglądają:) Czy tylko mi się wydaje,że stanie na przedramionach jest cięższe od stania na rękach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko ocenić, bo mi łatwiej było stanąć na przedramionach niż rękach :D

      Usuń
  16. Świetnie wyglądają te buty.
    Trochę żałuję, że przez pogodę zrezygnowałam z rolek :) Niech no tylko przestanie padać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama czekam na suche ulice i wyciągam rolki na "spacer" :D

      Usuń
  17. Świetny kolor! Ja wybrałabym jakiś fioletowy model.

    OdpowiedzUsuń
  18. Też pomyślę o nowych butach, może to mnie zmotywuje do regularnego biegania ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fakt, nie ma jak nowa para butów :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. prawda, ładne są, ale już ich nie mam :D napisze niedługo o nich jakąś recenzję :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)