ZWOW #18 + Jogging dzien 28


Wczoraj napisałam ostatni egzamin i mogę oficjalnie powiedzieć, że..

mam wakacje! : )

Co się z tym wiąże?

Nareszcie będę mogła poświęcić duużo więcej czasu na przyjemności tj. treningi, gotowanie, blogowanie, fotografię, czytanie i wszystko inne co tylko przyjdzie mi do głowy.

Chcę również od lipca zadbać o swoją dietę, wyrzucając to co niezdrowe i spróbować trzymać się określonej liczby kalorii, ograniczając znacznie spożycie słodyczy/słodkości, zwiększając owoców i warzyw.

Wracając do treningów, dzisiaj mamy środę, to co robiłam w poniedziałek i wtorek?



      W ramach przerwy od nauki do ostatniego egzaminu zdecydowałam się na trening z Zuzką i wybór padł na wykańczający ZWOW #18. Chciałam go wykonać już od dawna, ale czytając recenzje o nim i widząc jak Zuzka się przy nim męczy, czekałam na dzień w którym odczuję potrzebę totalnego "sponiewierania". Tak się złożyło, że poniedziałek okazał się idealnym dniem na taki zestaw.

Cały trening składa się z 4 rund po 4 ćwiczenia:

- burpee step up x5 każda noga




- round kick back lunge x15 każda noga:



- inverted leg extension x20


 

- tricep dips x30





   Ćwiczenia wydają się proste i tak też jest. Technicznie żadne z nich  nie sprawiało mi większego problemu, jednak liczba powtórzeń i rund powoduje, że już po drugiej nie miałam sił na kolejne. Trening jest na prawdę wykańczający, ale trzymałam się twardo, robiąc po kolei rundę za rundą, czasem z krótką przerwą na łyk wody. Spróbujcie, bardzo ciekawy zestaw.


Tutaj znajdziecie link do całego filmiku:



   Natomiast we wtorek tuż przed 23:00 wybrałam się na 24 minutowe bieganie. To był jeden z przyjemniejszych treningów. W tym czasie pokonałam około 3,6 km i całą drogę biegało mi się na prawdę świetnie. Możliwe, że to za sprawą delikatnego deszczu, a może dlatego, że był to ostatni bieg w Krakowie i kolejny dopiero w październiku?.. Sama nie wiem, ale było fajnie. 


Źródło zdjęć: tumblr

Udostępnij ten post

19 komentarzy :

  1. Zuzka gwarantuje sponiewieranie ;)
    Gratuluję wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja to w domu absolutnie nie mam warunków na takie ćwiczenia... ale może i lepiej bo chyba bym ich nie przeżyła :D A serio to może kiedyś się w końcu odważę spróbować, póki co zbieram odwagę w słoik i biegam na siłownię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do niektórych ZWOW'ow wystarczy kawałek podłogi, a myślę, że warto spróbować. przecież nie musisz robić wszystkich rund ;)

      Usuń
  3. Ja też mam od dzisiaj wakacje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wakacje! Ale Ci ich zazdroszczę!
    Lubię takie fizyczne sponiewieranie ale te ćwiczenia mnie przeraziły. Muszę kiedyś spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę wakacji, mi sesja ciągnie sie do końca lipca :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę wakacji!

    Muszę kiedyś spróbować ćwiczeń z Zuzką ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. przyjemnie męczy, robiłam go jakiś czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Udanych wakacji!:D Polecam P90X świetne cwiczenia:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego ZWOWu akurat nie wykonywałam, ale robiłam parę innych i potwierdzam - dają w kość. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię zwow ale niestety ten trening odpada w moim przypadku
    dostałam dziś zakaz obciążania prawej nogi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety zwowy Zuzki często obciążają nogi, zwłaszcza kolana ;(

      Usuń
  11. wowo podziwiam cię za tego zwowa :)

    dobre że już wszystkie egzaminy za toba - ja tez już wakacje ale jeszcze musze napisac i odać rozdział metodologiczny pracy licencjackiej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a co do mojego biegu - tez uwazam że to świetn decyzja ;d

    w październiku chcę pobiec w półmaratonie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę mocno trzymać kciuki i już nie mogę doczekać się relacji! :)

      Usuń
  13. o, więc widzę, że treningi trwają pełną parą. ;) ja również muszę się teraz wziąć za siebie, poprawić swój brzuch - na tym mi najbardziej zależy. a Tobie życzę powodzenia i wytrwałości! ;)

    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie, ponieważ na moim blogu jest rabat -5% do wykorzystania w sklepie Preska na hasło "whynot-now", polecam! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)