Wtorek - Killer



Nareszcie znalazłam chwilkę czasu, by podzielić się z Wami moimi wykonanymi (i nie wykonanymi) treningami.

Na uczelni ostatnio zrobił się spory kocioł i ciągle mam coś do nauki, zrobienia, załatwienia.

Mimo to, staram się nie odpuszczać treningów.

W poniedziałek trochę poluzowałam, ale już we wtorek dałam z siebie wszystko.







Jak już zapewne wiecie dosyć często zdarza mi się ćwiczyć z Ewą Chodakowską. Lubię jej treningi, bo czuję się po nich na prawdę zmęczona. No i nie mogę zapomnieć, że to właśnie dzięki Ewie zaczęłam regularnie ćwiczyć. Jeżeli chodzi o poprawność wykonywania jej zestawów na filmikach, mam mieszane uczucia, ale przecież nic nie stoi  na przeszkodzie, by samemu zadbać o szczegóły.

Zwykle robię Skalpel II, gdyż jest on krótki i stosunkowo cichy (nie przeszkadzam współlokatorkom, ani sąsiadom). Natomiast we wtorek (mimo, że był to dzień biegania) zdecydowałam się na Killer'a.

Czym jest Killer?
To 40 minutowy trening interwałowy nastawiony na spalanie tkanki tłuszczowej i modelowanie sylwetki. Składa się z trzech rund przeplatanych ćwiczeniami cardio. Każda runda składa się z 3 ćwiczeń powtórzonych 3 razy.
Nie bez powodu ten program został nazwany "Kilerem". Pot lał mi się po całym ciele, a po skończonym treningu czułam się wypompowana, ale za to meega szczęśliwa. Co mnie bardzo cieszy to to, że w czasie ćwiczeń nie nachodziły mnie myśli, by przestać tak jak to było w marcu czy kwietniu. Większość ćwiczeń nie sprawiała mi już problemu, a niektore wręcz stały się łatwe i przyjemne (nie to co na początku). Chyba polubiłam Killera. :)

Poniżej kilka screenów z filmiku:







a na youtube bez problemu znajdziecie pełny trening.

A teraz najwyższa pora na wieczorny jogging..
(jutro relacja)

Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. nominowałam Cię do Liebster Bloga:)
    więcej informacji tu http://biegnij-aniu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. nominowałam Cię do Liebster Bloga:)
    więcej informacji tu zdrowiezwyboru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też nie jest kolorowo, początkowo bark, a teraz choroba ;) Do tego sporo nauki bo za niecały miesiąc egzaminy i praca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog, a killera sama uwielbiam robić :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi : ) a jeżeli chodzi o killera, to dawno przestałam go robić :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)