Jogging, dzien 9, 3km

tumblr

Cel: 3 km
Pogoda: lekki wiatr, ciepło
Temperatura: 16oC
Pora: 21:20

Wczoraj planowo miał być dzień wolny, ale po ćwiczeniach Zuzki w tygodniu miałam niedosyt, czułam się taka ociężała i postanowiłam, że zrobię Skalpel II Ewy Chodakowskiej. I wiecie co? Od razu lepiej się poczułam.
Uznałam, że ZWOWy będę robić jako dodatek do czegoś (rolki, jakieś lżejsze ćwiczenia), by czuć większe zmęczenie i zadowolenie.

A jak dzisiejszy bieg? (czytaj dalej)



Dziś natomiast dzień dłuższego wybiegania - 3 km. Podobnie jak w zeszłym tygodniu, biegałam wieczorem, bez zegarka, robiąc przerwy wedle uznania. Pokonanie dystansu zajęło mi 28 minut. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, w każdym razie nie śpieszyłam się. Coraz lepiej mi się biega i mniej się męczę, co mnie strasznie cieszy.

Oto moja trasa:



A mój plan na najbliższy tydzień przedstawia się tak:

(już trzy tygodnie na zielono huraa!)
Nie wiem jeszcze co wybiorę na treningi uzupełniające, może Zuzka, może Ewa, będę jeszcze myśleć. Wtorek i czwartek to bieg/marsz 17 minut, a na niedzielę zaplanowane mam 4 km. Dodatkowo w czwartek wieczorem chcę po raz kolejny wziąć udział w przejeździe na rolkach ulicami Krakowa. Trasa przejazdu tym razem to około 18 km. Tutaj możecie zobaczyć relację z poprzedniego eventu. 



Udostępnij ten post

3 komentarze :

  1. fajny pomysł z tym eventem :)
    sama chętnie wzięłabym w takim udział ale niestety nie bardzo mam możliwość :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też zaczynałam od 3 km, teraz biegam coś koło 8 km:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz :) ja jeszcze nie przebiegłam nigdy 5 km, ale małymi kroczkami do celu.. :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)