Jogging, dzien 10

Cel: 17 minut bieg/marsz
Pogoda: ciepło, słonecznie, bezwietrznie
Temperatura: 26oC
Pora: 10:30


Ale ten czas szybko leci, jeszcze pamiętam swój niedzielny bieg, a tu już wtorek i rozpoczynam kolejny biegowy tydzień.
Wczoraj w ramach treningu uzupełniającego wybrałam Skalpel II Ewy Chodakowskiej. Nie chciało mi się myśleć nad innym treningiem, a ten okazał się idealny po praktycznie całym dniu spędzonym poza domem.

Dzisiaj natomiast mam już za sobą wtorkowy bieg.
Kliknij czytaj dalej, by dowiedzieć się jak mi poszło.. : )




Z racji tego, że jeszcze nie wiem, co będę robić wieczorem, a że we wtorki z rana mam trochę wolnego czasu to zdecydowałam się dziś na wcześniejszy trening, mimo niesprzyjającej pogody.

Już o 10 było zbyt gorąco na bieganie, a dodatkowo brak wiatru sprawił, że biegało mi się zdecydowanie mniej przyjemnie, ale nie chcąc rezygnować z treningu musiałam go wykonać o tej porze.

Tradycyjnie było to 5 minut rozgrzewki + 17 minut treningu i 5 minut marszu uspokajającego na koniec. Orientacyjnie zmierzyłam sobie też dystans jaki  udało mi się pokonać i wyszło mi około 2,2 km w ciągu tych 17 min. Chyba całkiem nieźle. :)

Udostępnij ten post

7 komentarzy :

  1. Ja bardzo lubię bieganie, u mnie na tapecie sa teraz interwaly :) powodzenia Ci życzę !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę sprawdzić skalpel II, dużo pozytywnych opinii o nim słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, może akurat Ci się spodoba :)

      Usuń
  3. Uwielbiam bieganie, ale wolę wieczorami :)
    Pozdrawiam,
    DaisyLine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też wolę biegać wieczorami, ale czasem wolę wykonać trening wcześniej, niż go odpuścić :)

      Usuń
  4. tak jak pisałaś "małymi kroczkami do celu", jest już coraz lepiej:) niedługo będzie 10km, zobaczysz:) 3mam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)