Sroda, tydzien 2

Cel: trening uzupełniający (Skalpel)
Pogoda: słonecznie i ciepło, delikatny wiatr 
Temperatura: 20oC
Pora: około 12:00


Po bardzo długiej przerwie od Skalpela, wróciłam do niego na chwilkę. Jak już kiedyś wspomniałam - od niego wszystko się zaczęło. Zmotywowałam się wykonywać regularnie ćwiczenia, a Skalpel stał się moim ulubionym zestawem. Jednak gdy tylko pojawiła się część druga Skalpela, natychmiast zastąpiła jednynkę. Dlaczego? Bardziej spodobała mi się sama forma treningu (3 serie po 4 ćwiczenia) i dobór ćwiczeń, które natychmiast polubiłam.


Zatem, czym jest Skalpel?
To program wzmacniający mięśnie i modelujący sylwetkę. Pomaga pozbyć się niechcianego cellulitu oraz ma za zadanie napiąć i ujędrniający skórę.

Jeżeli nie ćwiczyłyście wcześniej, to przy pierwszym treningu na pewno będą bolały mięśnie, a zakwasy na drugi dzień są właściwie gwarantowane. Część z Was może nie ukończyć całości za pierwszym razem, jednak przy kolejnych ćwiczeniach będzie już zdecydowanie lepiej.

Co więcej, Ewa obiecuje pierwsze efekty po miesiącu (przy minimum trzech treningach w tygodniu), ja natomiast pierwsze zauważyłam już po dwóch.

Poniżej kilka screenów ćwiczeń, które mogą sprawiać na początku trudność:

1. ćwiczenia w półprzysiadzie:


 2. utrzymanie równowagi przy unoszeniu kolana do góry i przenoszeniu nogi do tyłu:


3. podnoszenie i opuszczanie nogi do góry w pozycji z uniesionymi biodrami:


4. ćwiczenia na brzuchu z uniesionymi nogami (sama wciąż muszę nad nimi pracować):


Cały trening możecie bez problemu znaleźć na youtube, dlatego najwyższa pora zacząć działać! : )

PS. Wieczorem byłam jeszcze na rolkach. Odkąd tylko zrobiło się ciepło, prawie codziennie na nich jeżdżę. Są idealnym uzupełnienie dnia. : )

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)