Poniedzialek, tydzien 3, pierwszy ZWOW

tumblr



Wczoraj miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu z Ewą Chodakowską w krakowskim empiku.

Jak moje wrażenia? Wróciłam zdezorientowana. Chyba trochę się zawiodłam, a może inaczej sobie to wszystko wyobrażałam.

W każdym razie dziś w ramach treningu uzupełniającego postanowiłam spróbować czegoś innego -  Zuzka Light.







Sporo naczytałam się o niej ostatnio. Znalazłam wiele pochlebnych opinii o jej treningach, które są krótkie, ale za to bardzo intensywne. Zuzka sprawia wrażenie osoby bardzo pozytywnej, dlatego też szybko zyskała moją sympatię.

Nie zastanawiałam się długo nad wyborem treningu, chciałam tylko, by był bez obciążenia i bez pompek.
Padło na ZWOW#52:


To intensywny trening, przeplatany rozciąganiem, a trwa mniej więcej 14 minut. Moim błędem było, że nie obejrzałam go dokładnie wcześniej, poświęcając czas na analizę ćwiczenia po ćwiczeniu, przez co w trakcie trochę się gubiłam, ale na pewno jeszcze do niego wrócę. Chciałabym też wypróbować inne jej filmiki, dlatego zaraz biorę się za ich przeglądanie.

Poza ZWOWem Zuzki dziś mam za sobą 8 min abs Mel B., 70 przysiadów i 2h jazdy na rolkach.
Spokojnie mogę powiedzieć, że co jak co, ale czuję przednią stronę ud...

Udostępnij ten post

1 komentarz :

  1. ja w ostatnich dniach też odczuwam mięśnie ud a także pośladków :)
    powodzenia w dalszym trenowaniu!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie dodatkowa motywacja ;)